Nowy numer 41/2019 Archiwum

Szczególnie proszą o nadzieję

– Tu otworzyły mi się oczy na Boga i ja otworzyłem na Niego swoje serce – mówi Dawid.

Do osadzonych w Zarębie przyjechał biskup Marek Mendyk. Spotkał się także z kadrą zakładu.

– Jako pasterze przyjeżdżamy tutaj, by nieść pocieszenie, pokój, nadzieję. Dzisiaj skazani szczególnie proszą o nadzieję. W tym świecie – tak rozognionym, rozbieganym, rozkrzyczanym – tej nadziei na lepszą przyszłość bardzo im potrzeba. Zawsze, gdy spotykam się z osadzonymi, chciałbym, żeby mieli oni przekonanie, że pamiętając o nich, pamiętamy też o ich najbliższych. O tych, którzy pozostali w domach, którzy ich wspominają i też pewnie czekają na ich szczęśliwy powrót – mówił hierarcha. Za każdym razem biskup odwiedza pacjentów znajdujących się w m.in. izbie chorych oraz w celach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych. Centralnym punktem wizyty była Eucharystia, podczas której biskup udzielił 9 osadzonym sakramentu bierzmowania.

– Modlimy się dzisiaj za skazanych, za ich rodziny. To długa tradycja naszej diecezji, że tuż przed świętami Zmartwychwstania Pańskiego biskup modli się tutaj i udziela sakramentu bierzmowania. Skazani przygotowywali się do wizyty dosyć intensywnie. Pogłębiali swoją wiarę, szczególnie w czasie Wielkiego Postu. Te spotkania naprawdę dają im siłę i nadzieję na lepsze jutro – mówi ks. Artur Węgiel, kapelan Zakładu Karnego w Zarębie. Zanim jednak wszyscy przekroczyli próg kaplicy, odbył się krótki program artystyczny, w ramach którego wystawiono spektakl odnoszący się do sytuacji skazanych – część mówiła o zagubieniu człowieka i jego słabości, a część o zamknięciu się na drugą osobę. – Czekałem na wizytę biskupa. Każdy z nas czekał. To wyjątkowe wydarzenie, że sam biskup przyszedł nas odwiedzić – mówił Dawid, jeden z osadzonych biorący udział w przedstawieniu.

– Przygotowywaliśmy się ok. 2 miesięcy. Tremę miałem przed występem, w jego trakcie, no i nawet teraz mnie nie opuszcza. Myślę, że daliśmy radę, choć jesteśmy amatorami, bo każdy dał z siebie, ile mógł. – Siedzę już 7 miesięcy. Wyjdę kilka dni po Wielkanocy. Przeżyłem tu Boże Narodzenie i wiem już, jak to jest, gdy jest się tutaj i tęskni za rodziną. Ale jest z nami ksiądz i on wnosi w nasze życie dużo dobroci. Podczas pobytu odkryłem, ile spraw pogmatwałem w swoim życiu, a nawet jak zaniedbałem Pana Boga. Tutaj odnalazłem Go znowu. Tu otworzyły mi się oczy na Boga i ja otworzyłem na Niego swoje serce – deklarował Dawid. Podobnie o obecności duchownych za kratami mówił Daniel, który za kratami jest już 5 lat – z czego 2 w zakładzie w Zarębie.

– To więzienie, a nie nasz dom. Jestem realistą. Ale po każdej niedzieli, gdy mamy Mszę św. czy próbę naszego zespołu albo grupy teatralnej, doświadczam nieco wytchnienia od tego, co nas otacza. Czeka się na tę niedzielę. Ja się przyznaję – na wolności zaniedbałem wiarę. Nie byłem czynnym katolikiem. Ale dzięki księdzu Arturowi, naszemu kapelanowi, to się zmieniło. Bardzo. Zacząłem się modlić, inaczej podchodzić do ludzi, a szczególnie do rodziny. Czuję miłość, którą przekazuje nam ksiądz kapelan. Wiem, że gdy trzeba będzie już wyjść, to wiele relacji trzeba będzie budować od nowa – przyznał Daniel.

Zakład Karny w Zarębie to jednostka typu półotwartego, więc osadzeni mogą pracować. – Ze względu na jej charakter mocno angażujemy się w aktywizację osób osadzonych. Zatrudnionych jest ponad 80 proc. skazanych. To bardzo dużo. Jesteśmy mocno zaangażowani w program „Praca dla więźniów”. Przy naszym ZK powstaje zakład przemysłu metalurgicznego. Znajdzie tam zatrudnienie 70 osadzonych. Część ich wynagrodzenia trafi na spłatę roszczeń alimentacyjnych, część zasili fundusz aktywizacji zawodowej, a część będzie na ich użytek. Pieniądze z funduszu zasilą kolejne inwestycje – mówi kpt. Wojciech Dragunowicz, rzecznik ZK w Zarębie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL