GN 42/2019 Archiwum

Byłeś dobry jak chleb

W czwartek 4 kwietnia Zgorzelec pożegnał proboszcza parafii pw. św. Józefa Robotnika.

Odszedł do Pana w wieku 69 lat, po chorobie nowotworowej. Parafią pw. św. Józefa Robotnika w Zgorzelcu kierował przez 23 lata. Znany był z pobożności maryjnej, o czym mówił przedstawiciel wspólnoty parafialnej.

– Wierzę, że oglądasz teraz oblicze Boga samego i że stoisz przed obliczem Maryi. Tej, do której tak wiernie i tak często pielgrzymowałeś. Pielgrzymowałeś jeszcze w pieszych pielgrzymkach warszawskich, później wrocławskich, a na koniec – legnickich. Jeździłeś z nami do Ostrej Bramy, Gietrzwałdu, Świętej Lipki, Loreto, Kodnia... Nie żałowałeś czasu i trudu, by pielgrzymować do naszej Matki. Dzięki tobie przez wiele lat odbywały się u nas nabożeństwa fatimskie, a od kilkunastu lat także sobotnie nabożeństwa wynagradzające Sercu Maryi. Tak często widzieliśmy ciebie podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Prowadziłeś nas swoim przykładem zawsze do Jezusa i zawsze z Maryją. Wierzymy, że będziesz na nas czekał w progach domu Ojca w niebie – mówił mężczyzna. W czasie mów pożegnalnych głos zabrali też przedstawiciele Schroniska Brata Alberta, które działa na terenie parafii. Zmarły proboszcz nie tylko ich wspierał, ale sam utworzył w parafii jadłodajnię dla najuboższych.

– Zawsze byłeś dla nas. Byłeś naszym kapelanem. Byłeś zawsze, gdy ciebie potrzebowaliśmy. Święty Brat Albert mawiał, byśmy byli dobrzy jak chleb. Mogę dzisiaj powiedzieć: ty, księże Kazimierzu, byłeś dobry jak chleb! Pamiętam przełom lat 1999 i 2000. Gdyby nie ówczesne twoje wsparcie materialne, nasze schronisko na pewno by upadło. Dzięki tobie istnieje do dzisiaj – mówił Andrzej Ługowski, prezes zarządu zgorzeleckiego koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Piękne słowa o zmarłym kapłanie wypowiedział też jego rocznikowy kolega ks. Edward Ogrodowicz.

– Los nas złączył już na etapie studiów seminaryjnych. Później przez lata byliśmy przyjaciółmi. Nawet wtedy, gdy ja wyjechałem do pracy w Niemczech. Mogę potwierdzić, że żyłeś tak, jak opisałeś to w swoim testamencie, przy którego otwarciu dane mi było być: „Moim celem w życiu nigdy nie było gromadzenie dóbr materialnych, jedynie niezbędnych do życia i pracy”. Kapłaństwo traktowałeś jako dar, łaskę wybrania, a nie jakbyś to ty zrobił Panu Bogu łaskę, że przyjął twoje kapłaństwo. Byłeś otwarty na drugiego człowieka – mówił ks. Edward. Na pogrzebie pojawili się też przedstawiciele parafii pw. św. Michała Archanioła w Dobromierzu, obecnie w diecezji świdnickiej.

– Przepracowałeś u nas ponad 12 lat. Były to lata wielkiego trudu. Jesteśmy tutaj po to, by świadczyć, że pamięć o tobie nie zostanie nigdy zatarta. Byłeś osobą odpowiedzialną, pomysłową, pracowitą. Dziękujemy Panu Bogu za twój wieloletni pobyt w naszej parafii. Ukochany proboszczu Kazimierzu, mieć takiego proboszcza, jakim ty byłeś, to był prawdziwy zaszczyt. Lata twojej pracy przypadały na czas zmian ustrojowych w naszej ojczyźnie. Skarżyłeś się wówczas, że otrzymujesz telefony z pogróżkami i wyzwiskami. Ówczesna władza nie reagowała na skargi. Wiele wycierpiałeś dla nas. Dziękujemy – mówił przedstawiciel parafii w Dobromierzu.


Ksiądz Kazimierz święcenia prezbiteratu przyjął 25 maja 1974 r. we Wrocławiu. Po nich został skierowany do pracy jako wikariusz w parafiach: św. Józefa w Świdnicy (1974–1979), św. Jacka we Wrocławiu-Swojczycach (1979–1984), Bożego Ciała we Wrocławiu (1984–1985). Od 1985 r. aż do 1996 r. był proboszczem parafii pw. św. Michała Archanioła w Dobromierzu. Następnie został skierowany do parafii pw. św. Józefa Robotnika w Zgorzelcu, której został proboszczem. Był tutaj też kapelanem Wielospecjalistycznego Szpitala i Domu Pomocy Społecznej „Jutrzenka”. W latach 1993–1998 oraz 2009–2014 był członkiem Rady Kapłańskiej. Uczestniczył w pracach I Synodu Diecezji Legnickiej jako członek Komisji ds. Duszpasterstwa Charytatywnego. Przez wiele lat był też przewodnikiem zgorzeleckiej grupy Pieszej Pielgrzymki Legnickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama