Nowy numer 33/2019 Archiwum

Błogosławiony dzień

Krzeszowska świątynia znowu stała się centrum kultu Opiekuna Zbawiciela.

Uroczystość świętego Józefa Oblubieńca NMP to wielkie święto w diecezji legnickiej, ponieważ – decyzją Jana Pawła II – święty ten został jej współpatronem (wtedy również otrzymał tytuł Opiekun Zbawiciela – Redemptoris Custos). Święty Józef jest ponadto patronem legnickiego Wyższego Seminarium Duchownego. 19 marca świętowała też parafia pw. św. Józefa Opiekuna Zbawiciela w Legnicy, która w tym roku obchodzi 25-lecie istnienia.

W katedrze legnickiej spotkała się wspólnota seminaryjna, a w kościele pw. św. Józefa w Krzeszowie na dorocznym odpuście ku czci patrona zebrali się członkowie cechów rzemiosł z całego Dolnego Śląska, osoby należące do Bractwa Świętego Józefa, a także ci, którzy noszą imię Józef. Eucharystii przewodniczył ks. prał. Józef Lisowski, kanclerz Legnickiej Kurii Biskupiej.

Wraz z nim modlił się ks. Krzysztof Rusiecki, krajowy duszpasterz rzemieślników. Przybyli też kapłani diecezji legnickiej, w tym szczególnie licznie dekanatów kamiennogórskich. Wśród intencji pojawiła się modlitwa za opata Bernarda Rosę, twórcę tej świątyni, a także za tych, którzy od 27 lat dbają w diecezji legnickiej o ten kult. Kazanie wygłosił ks. Rusiecki. Położył nacisk na wielkość świętego Józefa wyrażającą się w trwaniu w zamyśle Boga, nawet gdy postawa ta wchodzi w sprzeczność z prawem ziemskim:

– Święty Józef jawi nam się dzisiaj jako mistrz ludzkich wyborów; mający świadomość prawa żydowskiego, które bardzo mocno oddziaływało na jego życie. To jednocześnie człowiek, który ma lęki, obawy i świadomość, że dzieją się rzeczy, których żydowskie prawo nie uwzględnia. Działania zgodne z tym, co proponuje mu anioł, mogą sprowadzić niebezpieczeństwo na niego, Maryję i dziecko. I to jest właśnie różnica między obszarem działania Boga i jego wpływu na ludzką istotę a tym, co nieraz proponuje nam świat. Ta uroczystość jest więc błogosławionym dniem. To nie jest zwyczajny dzień, ale taki, w którym ludzki umysł i duch sprawiają, że wychodząc z tej Eucharystii, pójdziemy do domów, by tam żyć i działać, wspomagając się wolą Boga, zgodnie z przykładem, jaki daje nam św. Józef – mówił kapłan.

To, że uroczystość obchodzono akurat w Krzeszowie, diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, nie jest przypadkiem. Znajduje się tam bowiem jeden z najpiękniejszych w Polsce kościołów pod wezwaniem św. Józefa. Jego twórca, opat Bernard Rosa, żywił ogromny kult do Józefa. Dlatego 150 lat temu, w 1669 r., założył Bractwo Świętego Józefa. To ono miało być narzędziem do pogłębienia wiary w śląskich rodzinach. W ciągu 100 lat bractwo rozrosło się tak, że miało swoich członków m.in. w Czechach, Austrii i Bawarii. Nie dziwi więc, że w okresie przebudowy opactwa w Krzeszowie postawiono tam także kościół pod wezwaniem św. Józefa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL