Nowy Numer 21/2019 Archiwum

1% naprawdę może pomóc

Caritas Diecezji Legnickiej pomaga tym, którzy z różnych względów wymagają wsparcia. Może jednak rozdać tylko to, co sama otrzyma.

Sposobów na włączenie się w dzieło pomocy organizacji jest kilka, ale tylko jeden z nich nie wymaga od nas żadnego wysiłku ani nakładu kosztów – możemy jej przekazać 1% naszego podatku. Z ostatniego rozliczenia wynika, że przed dwoma laty na taki gest zdecydowało się ok. 4,7 tys. osób, co dało ok. 270 tys. zł wpływu z 1%. – W tej kwocie są też pieniądze osób, które zbierają na własne leczenie bądź rehabilitację. To ponad 23 tys. zł – mówi ks. Robert Serafin, dyrektor Caritas Diecezji Legnickiej.

– Z 1% wsparliśmy też osoby poszkodowane w różnych wypadkach losowych, np. wybuchu gazu i zniszczeniu kamienicy w Mirsku czy zdarzeniach w Piechowicach i Miłkowicach. Przekazaliśmy też pieniądze na rzecz jednego bardzo chorego polskiego chłopca z Holandii. Groziła mu eutanazja, a jego rodziców nie było stać na sprowadzenie go do Polski. Dzięki tym pieniądzom udało się zapłacić za transport – wymienia. Ten 1% podatku pozwala Caritas pomagać w różny sposób bardzo wielu osobom. Wśród nich są też ci, których możemy wesprzeć, kupując świece w Wielkanocnym Dziele Caritas – mieszkańcy Zakładów Opieki Leczniczej w Legnicy i Jeleniej Górze. Obie placówki wymagają wsparcia, ponieważ nie wszyscy przebywający tam pacjenci mają za co opłacić swój pobyt. To 150 osób, którym można pomóc.

Święci w pokoju

Trzy lata. Tyle musiał czekać w kolejce pan Leszek, mieszkaniec trzeciego piętra Zakładu Opieki Leczniczej Caritas Diecezji Legnickiej w Jeleniej Górze, aby zwolniło się miejsce i by mógł zamieszkać przy ul. Żeromskiego. To było dla niego ważne, bo jest po udarze. Właśnie mija 8. rok od jego przeprowadzki. – Przyszedłem tutaj po śmierci mamy. Mój tata jest chory – ma cukrzycę, parkinsona i choroby serca – a opiekował się i mamą, i mną. Jednak trudno byłoby mu dalej się mną zajmować – opowiada pan Leszek. – Czekając na miejsce w tym domu, musiałem uzbroić się w cierpliwość. Ale teraz ta cierpliwość procentuje. Jest mi tutaj naprawdę bardzo dobrze, wręcz rodzinnie. Nie bez znaczenia jest to, że mieszkają z nami kapłani, więc mamy opiekę duchową. Zawarłem też wiele znajomości, mam nowych przyjaciół – wymienia. Pan Leszek mieszka w pokoju ze... świętymi. Są wszędzie. Pojawili się tam za sprawą terapii, jaką pan Leszek przechodzi w Caritas.

– Pamiętam, jak chodziłem do szkoły podstawowej. Miałem wtedy może 9 lat. Nie przykładałem się jakoś szczególnie do lekcji rysunku, ale kiedyś na korytarzu zobaczyłem koleżankę, która czytała książkę. Przyszło mi do głowy, by ją narysować. Nauczycielka to zobaczyła i bardzo pochwaliła moją pracę. Ale ja po lekcjach ten rysunek wyrzuciłem. I nigdy nie wróciłem do rysowania. Dopiero tu, w ośrodku, na zajęciach terapeutycznych w świetlicy terapeutka zachęciła mnie, abym coś namalował. Zrobiłem duże oczy, bo przecież nigdy tego nie robiłem. Ale podjąłem się tego, choć z nieśmiałością. I wyszło chyba całkiem dobrze, bo wszystkim się podobało. Od tego czasu zacząłem znów rysować, szło mi coraz lepiej. Teraz tworzę już nie tylko na zajęciach w świetlicy, ale także u siebie w pokoju. Często jest też tak, że od rana do wieczora jestem zajęty i nie mam ani chwili na rysowanie, a ja chcę to robić, bo tutaj odkryłem, że to moja pasja. Rysowanie daje mi ogromną satysfakcję, ale też po prostu pomaga mi ćwiczyć palce – wyjaśnia pan Leszek.

Pamiętamy o was!

Naprzeciw pana Leszka mieszka jego dawna znajoma z... Pieszej Pielgrzymki Legnickiej. Pani Ewa uczestniczyła w wielu z nich, chociaż cierpi na zanik mięśni i porusza się na wózku inwalidzkim. Na piechotę do Matki Bożej wybrać się nigdy nie mogła, ale... od czego są grupa duchowego uczestnictwa i internet? – Z internetu znam także „Gościa Niedzielnego”. W wirtualnej rzeczywistości nie istnieją pewne bariery, które ograniczają mnie przez rdzeniowy zanik mięśni. W internecie poznaję ludzi, ich zainteresowania, mogę na bieżąco śledzić różne wydarzenia. Jednym z nich jest Piesza Pielgrzymka Legnicka. Dowiaduję się, co się dzieje u pielgrzymów, oglądam zdjęcia. Modlę się też za nich i w ich intencjach. Zresztą nie tylko ja. Mamy kaplicę w zakładzie, gdzie codziennie odprawiana jest Msza św., ale gdzie także możemy spotykać się na innych modlitwach. I właśnie podczas trwania pielgrzymki na Jasną Górę schodzimy się tam wieczorami, w czasie Apelu Jasnogórskiego. Jesteśmy taką grupą duchowego uczestnictwa. Pamiętamy o was! – zapewnia innych pątników pani Ewa.

Pomoc na miejscu

Piętro niżej niż pan Leszek i pani Ewa mieszka pani Janina. – Leżę w pokoju razem z Adusią. To młoda kobieta, ma 40 lat i jest sparaliżowana. Bardzo mi jej żal. Ja sama choruję, jestem po udarze, ale mam już swoje lata. I powiem szczerze – chce się już odejść do Pana. Nie dlatego, że jest mi tu źle, ale czuję pewną niemoc, bezsilność. Nogi odmówiły mi posłuszeństwa, mam uszkodzony słuch, niewiele mogę zrobić sama. Potrzebuję pomocy, gdy chcę gdzieś pójść albo coś zjeść. Gdybym mieszkała w domu, musiałabym czekać, aż od czasu do czasu ktoś przyjdzie i mi coś ugotuje. Cieszę się więc, że mieszkam w tym domu – opowiada pani Janina.

Nie tylko ZOL

Jeleniogórska placówka ma profil rehabilitacyjny, więc jej pacjenci mogą korzystać również z takich zajęć. Specjaliści, którzy z nimi ćwiczą, pracują też w przychodni, która znajduje się na parterze ZOL. Jest ona otwarta na pacjentów z zewnątrz. Po wejściu do budynku prawie zawsze zobaczy się kogoś czekającego na przyjęcie do specjalisty. – Wsparcie Caritas przekłada się na to, że możemy lepiej funkcjonować. Mamy tutaj ZOL, poradnię rehabilitacyjną, mamy też stołówkę, która dzięki umowie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej jest otwarta również na potrzebujących z miasta. Jest nawet wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego – wymienia Łukasz Richter, kierownik ZOL w Jeleniej Górze. – Ludzie ustawiają się do nas w kolejce.


Możesz pomóc

Żeby przekazać 1% podatku na Caritas Diecezji Legnickiej, w zeznaniu podatkowym w odpowiedniej rubryce należy wpisać numer KRS 0000221535.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL