Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Gdyby nie rodzina...

Prawie 400 osób wzięło udział w polkowickim Marszu dla Życia i Rodziny.

Przedstawiciele środowisk katolickich i patriotycznych, uczniowie miejscowych szkół, rodziny z dziećmi, samorządowcy i mieszkańcy Polkowic 24 marca po raz pierwszy w historii miasta przeszli w Marszu dla Życia i Rodziny. Wydarzenie zorganizowało Stowarzyszenie Patriotyczne Polkowice.

– Życie to największa wartość! Jestem tu, aby powiedzieć wprost: dość aborcji, dość eutanazji! Nikt oprócz pana Boga nie ma prawa decydować o ludzkim życiu – mówi pani Zdzisława, mieszkanka Polkowic. Wśród uczestników marszu dużo było młodzieży i dzieci idących w towarzystwie rodziców i dziadków. Wiele osób zwracało uwagę na znaczenie udziału w wydarzeniu całych rodzin. W marszu, podczas którego wielokrotnie skandowano hasło tegorocznego spotkania: „Wybieram życie, wybieram miłość!”, wzięło w sumie udział ponad 400 osób, co organizatorzy uważają za sukces i dobrą prognozę na przyszłość. Polkowicki Marsz dla Życia i Rodziny poprzedziła Msza św. z udziałem proboszcza z Litynia, polskiej parafii na Podolu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama