Nowy numer 33/2020 Archiwum

Samarytanie z Markowej

Na początku marca w salach przy parafii pw. św. Jana Bosko w Lubinie historia sama upominała się o sprawiedliwość.

No dobrze, nie do końca sama. Pomogła jej w tym wspólnota Wiara i Rozum we współpracy z parafią pw. św. Jana Bosko oraz Muzeum Historycznym w Lubinie. Dzięki nim przez cały marzec w Lubinie można oglądać wystawę „Samarytanie z Markowej”, poświęconą rodzinie Józefa i Wiktorii Ulmów, którzy w czasie II wojny światowej udzielili schronienia Żydom, za co ze swoimi dziećmi zostali zamordowani przez Niemców. Za swoje zasługi w roku 1995 zostali pośmiertnie odznaczeni orderem Sprawiedliwi wśród Narodów Świata.

Są także sługami Bożymi i aktualnie toczy się ich proces beatyfikacyjny. Podczas uroczystego otwarcia wystawy uczestnicy obejrzeli film TV Łańcut „Chleba naszego powszedniego” opowiadający o losach tej rodziny. Ulmowie byli rolnikami z Podkarpacia. Józef, społecznik, interesował się pszczelarstwem, sadownictwem, ogrodnictwem i fotografią. Sam skonstruował aparat fotograficzny, którym potem wykonał tysiące zdjęć. Prowadził szkółkę sadowniczą i uczył mieszkańców Markowej nowych metod uprawy roślin.

Hodował jedwabniki, otrzymał wiele nagród w konkursach rolniczych. Prenumerował prasę, czytał dużo książek i prowadził bibliotekę wiejską. Zachował się egzemplarz Nowego Testamentu, w którym na czerwono został zakreślony fragment przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Jego żona, Wiktoria, zajmowała się domem i wychowaniem aż sześciorga dzieci. W chwili swojej śmieci była w dziewiątym miesiącu ciąży z siódmym dzieckiem. Od 19 marca wystawa będzie dostępna w Muzeum Historycznym Lubina (ratusz miejski).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama