GN 42/2019 Archiwum

Biegniecie, by pamiętać

Wystartowali, bo – jak mówią – nie chcą, by zapomniano o „górnikach, co się zomowców nie bali”.

Bieg im. ks. J. Gniatczyka odbywa się w rocznicę pacyfikacji kopalni Rudna w pierwszych dniach stanu wojennego. 17 grudnia 1981 r., cztery dni po wprowadzeniu stanu wojennego, wojsko, milicja i ZOMO przypuścili atak na górników strajkujących w kopalniach Rudna Główna i Rudna Zachodnia. Strajkujący, napomniani przez polkowickich księży, którzy razem z nimi przebywali za bramami kopalń, nie stawiali oporu, bo mogłoby się to skończyć tragedią.

Przerywając kordon wojska, milicji i zomowców, strajkujący pobiegli kilkutysięcznym tłumem w stronę oddalonego o kilka kilometrów miasta. Gonieni przez milicyjne samochody, dotarli do rynku. Tam drzwi kościoła św. Barbary, patronki górników, otworzył im ks. Jerzy Gniatczyk, ówczesny proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła i duszpasterz Solidarności. Pogoń nie odważyła się wtargnąć do świątyni. Wewnątrz odprawiono Mszę św. za ojczyznę. Na ołtarzu jeden z górników złożył łuski karabinowe – dowód prawdziwych intencji komunistycznej władzy. 37 lat od tych wydarzeń niemal tą samą trasą już po raz trzeci pobiegli uczestnicy Biegu im. ks. Jerzego Gniatczyka. O tym, że to nie tylko wyraz sportowej rywalizacji, ale przede wszystkim dowód na łączność między pokoleniem stanu wojennego i współczesnymi mieszkańcami Polkowic, mówili dyrektor kopalni Rudna Jan Zubowski, burmistrz Polkowic Łukasz Puźniecki, a także Jerzy Likus, inicjator tego wydarzenia, a podczas stanu wojennego kierownik jednego z oddziałów górniczych na kopalni ZG Rudna. – Biegniecie po to, aby pamiętać o tamtych złych czasach. Biegniecie, aby to, co się zdarzyło wtedy w Polsce, już nigdy nie miało miejsca. Wasz udział to także dowód na potrzebę utrzymania i pielęgnowania tożsamości, bez której dalszy rozwój tego regionu byłby niemożliwy – mówił Jerzy Likus. Wśród prawie 200 uczestników zawodów byli nie tylko mieszkańcy Zagłębia Miedziowego, choć tych było najwięcej. Na liście startowej znaleźli się także biegacze m.in. z Wrocławia, Warszawy, Limanowej, Wałbrzycha, Bolesławca czy Poznania. O idei tego biegu mówił zwycięzca, Paweł Pac z Brzegu. – Wiem, jak ważny jest ten bieg dla mieszkańców Polkowic. Dlatego, zanim tu przyjechałem, dużo się dowiedziałem z sieci o stanie wojennym w Polkowicach i bohaterstwie górników z Rudnej – powiedział na mecie. Wszyscy uczestnicy biegu otrzymali pamiątkowe medale i koszulki. Zarówno przed startem, jak i po zawodach przedstawiciele samorządu i kopalni złożyli wieńce i zapalili znicze pod monumentami upamiętniającymi górników miedziowych. Bieg zorganizował TKKF „Start” Polkowice przy współudziale Gminy Polkowice oraz kopalni ZG Rudna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama