Nowy Numer 16/2019 Archiwum

Ucieczka w tradycję

W jednych miastach już się kończą. W innych jeszcze trwają lub dopiero się rozpoczną. Jedno jest pewne – odwiedzanie bożonarodzeniowych straganów staje się coraz popularniejsze.

Pierwsze ruszyły już z końcem listopada. Tam, gdzie można się ich było najbardziej spodziewać. Niemiecko-polski Śląski Jarmark Bożonarodzeniowy od kilku lat organizują wspólnie samorządy Görlitz i Zgorzelca.

– W mojej ocenie to jedna z najbardziej klimatycznych i lubianych po obu stronach Nysy Łużyckiej imprez – uważa Renata Burdosz z magistratu w Zgorzelcu. – Tradycja tych spotkań, zrodzona w średniowiecznych Niemczech, była tu żywa przez każde następne stulecie – przypomina. Warto dodać, że dwa lata temu wydarzenie w Görlitz zwyciężyło w rankingu Radia MDR 1 na najpiękniejszy i przyjazny rodzinom jarmark świąteczny w Saksonii. Śląski Jarmark Bożonarodzeniowy można odwiedzać do 7 stycznia. W Lubaniu tradycje jarmarku bożonarodzeniowego są równie stare. – Na pogranicznej mapie jarmarkowych imprez znajdujemy się w samym centrum świątecznych wydarzeń – mówi Arkadiusz Słowiński, burmistrz Lubania. – Jesteśmy na wyciągnięcie ręki od stolicy Dolnego Śląska, niemieckiej Saksonii czy południowych Czech – wylicza. W Lubaniu świąteczny jarmark wystartuje na Rynku 21 grudnia, czyli w piątek przed Wigilią. – Nasz jarmark przyjął się wśród gości i mieszkańców jako najlepsze miejsce zakupu smakołyków, ozdób świątecznych i oryginalnych podarków. Zapewniamy także niepowtarzalny klimat świąt – podkreśla burmistrz. Nie jarmark, a kiermasz rękodzieła przygotowała Bogatynia. – To wielkie spotkanie drobnych wytwórców z całego regionu, także z Czech i Niemiec. Warto tu być choćby po to, żeby zobaczyć, jak świętuje się Boże Narodzenie u sąsiadów – mówią organizatorzy z Bogatyńskiego Ośrodka Kultury. W mikołajki ruszył Jarmark Bożonarodzeniowy na lubińskim rynku. – W trakcie pięciu kolejnych dni wizytę złożył tu św. Mikołaj, który rozdawał prezenty, uruchomiono bożonarodzeniowe iluminacje. A w sercu miasta pojawiła się żywa szopka. 34 wystawców zapełniło rynek gwarem, smacznymi zapachami i kolędową muzyką – opowiada Elżbieta Miklis, kierownik Domu Dziennego Pobytu „Senior”, jednego z organizatorów imprezy. Codziennie było można wziąć udział w warsztatach przygotowanych przez Ośrodek Kultury Wzgórze Zamkowe, a sobota 8 grudnia była dniem Lubińskiego Betlejem pod 15-metrową choinką! Jarmark Bożonarodzeniowy w Lubinie odwiedziło kilkanaście tysięcy osób. Sukces tym większy, że był to pierwszy jarmark na lubińskim rynku. Nie odpuszcza także Bolesławiec, gdzie na ostatni przedwigilijny weekend zaplanowano m.in. wspólne kolędowanie mieszkańców miasta, połączone z „Bolesławiecką Gwiazdką Życzliwości”, czyli składaniem sobie życzeń, dzieleniem się opłatkiem i śpiewaniem pastorałek. – Będzie także przekazanie światełka betlejemskiego przez bolesławiecki hufiec ZHP – dodaje Agnieszka Gergont, rzeczniczka prezydenta miasta. Nic jednak nie przebije Jeleniej Góry, która Jarmark Bożonarodzeniowy organizuje w tym roku po raz... siedemnasty! – Tym samym nasz jarmark jest najstarszą imprezą tego typu w całym regionie – chwalą się organizatorzy z Jeleniogórskiego Centrum Kultury. Zaplanowane na dwa dni (15 i 16 grudnia) wydarzenie to wielkie spotkanie mieszkańców miasta. – Jarmarki w JCK mają swoją tradycję, wyjątkowy klimat i bardzo staranną scenografię. Na stoiskach, do udziału w których zapraszamy artystów i rzemieślników, prezentowane są artykuły bezpośrednio związane z tradycją bożonarodzeniowego święta – zapewniają organizatorzy. – To miejsce dla tych, którzy mają dość tłumów ogarniętych szałem kupowania prezentów w hipermarketach – dodają. W Rokitkach pod Chojnowem VI Gminny Jarmark Bożonarodzeniowy zorganizowano w miejscowej podstawówce. W programie jest rodzinne kolędowanie, wystawy wyrobów rzemieślniczych i jasełka przygotowane przez uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Rokitkach. – Początkowo wydarzenie organizowano w Piotrowicach, a w ubiegłym roku jego gospodarzem była Biała. Teraz są to Rokitki – tłumaczą urzędnicy z chojnowskiego magistratu. W tym roku po raz pierwszy od wielu lat nie odbędzie się Jarmark Bożonarodzeniowy w Legnicy. Jak tłumaczy Izabela Jaworska, jedna z organizatorek dotychczasowych spotkań pod katedrą, impreza z roku na rok miała coraz mniej odwiedzających. – Za każdym razem miasto nie chciało włączyć się we współorganizację, dodać jej miejskiego sznytu. W końcu odpuściliśmy – wyjaśnia. Podobnie jest w Polkowicach, gdzie choć to właśnie miasto było kilkakrotnie organizatorem jarmarków bożonarodzeniowych, w tym roku nie zdecydowano się na dodanie go do kalendarza imprez. – Zainteresowanie ludzi było bardzo małe, kramarze narzekali na słabe zyski, a i pogoda nie zawsze dopisywała – tłumaczą lokalni samorządowcy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL