Nowy numer 42/2019 Archiwum

Nawet dzieci sięgnęły do skarbonek

Dwie syryjskie rodziny, Ibrahima Antouna i George’a Eliasa, przez ostatnie pół roku otrzymywały wsparcie od parafian z Gwizdanowa.

W niedzielę 18 listopada w parafii pw. św. Urszuli w Gwizdanowie odbyło się uroczyste podsumowanie tzw. adopcji na odległość. Chodziło o opiekę nad dwiema rodzinami mieszkającymi w zrujnowanej przez wojnę Syrii. Każdego miesiąca 38 rodzin z gwizdanowskiej parafii zrzucało się na dwa stypendia – po 510 zł każde.

Program „Rodzina rodzinie” przeprowadzają wspólnie Caritas polska i libańska. Wszystkie zebrane pieniądze trafiają do trzech grup poszkodowanych w konflikcie syryjskim: potrzebujących Syryjczyków w Aleppo, uchodźców z Syrii w Libanie oraz ubogich Libańczyków dotkniętym kryzysem uchodźczym. Adopcja trwa pół roku. Pomysł na włączenie się w akcję wyszedł od Adama Zarzyckiego, szefa parafialnego koła Caritas. Wcześniej to samo koło pomagało rodzinie z Tarnopola i klerykowi w Zambii. – Przede wszystkim musimy wspierać osoby w parafii. I tak robimy. Widzimy jednak, że dzięki rządowemu programowi 500+ polepszyła się sytuacja w wielu rodzinach naszej parafii – wyjaśnia A. Zarzycki. Bardzo poruszyła go opowieść ks. prof. Waldemara Cisły z polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie o sytuacji w Syrii. – Zacząłem pytać wśród znajomych, czy ktoś nie chciałby włączyć się w pomoc poszkodowanym. Nie miałem oporów, bo cel był szczytny. Gdy kilka osób się zdeklarowało, ksiądz proboszcz ogłosił wszystko z ambony i od razu po Mszy św. znaleźli się kolejni chętni do włączenia się w akcję. – Kiedy tylko usłyszałam o zbiórce, od razu się zadeklarowałam. Ponoć akcja się jeszcze nie kończy, więc na pewno będziemy z mężem dalej pomagać – zapewnia Władysława Kościelniak. Każdy uczestnik otrzymał dyplom. Małgorzata Szkuta zabrała do domu więcej niż jeden. – Moje dzieci, Piotrek i Madzia, opróżnili swoje skarbonki, by wesprzeć inicjatywę. Gdy ksiądz ogłosił początek akcji, od razu z mężem wyciągnęliśmy pieniądze i poszliśmy dołożyć się do adopcji. Dzieci poszły w nasze ślady. Syn, który jest ministrantem, część pieniędzy z kolędy przekazuje na potrzebujących, a córka oddała kiedyś część swoich zabawek – mówi z dumą. Początkowo Caritas Polska planowała, że program będzie trwał tylko do końca 2018 roku. Jej dyrektor ks. Marcin Iżnicki zapowiedział jednak w październiku, że na pewno zostanie on przedłużony. – Sytuacja w Syrii nie jest jeszcze unormowana, wciąż trwa wojna, cierpią tam tysiące niewinnych ludzi. Ale będziemy chcieli program „Rodzina rodzinie” zachować nawet wtedy, gdy konflikt się zakończy, żeby pomóc w odbudowie tego kraju. Jeśli zajdzie taka konieczność, będziemy pomagać również w innych miejscach na świecie – mówił kapłan. Do tej pory udało się pomóc prawie 9 tys. rodzinom. W akcję włączyło się 21 tys. polskich darczyńców. Kwota wparcia sięgnęła w sumie 35 mln zł. W pomoc zaangażowanych jest 1800 parafii, 800 organizacji kościelnych (w tym Caritas diecezjalne), 110 zgromadzeń sióstr i zakonów, 600 księży, 220 firm, wiele szkół i harcerzy oraz 28 arcybiskupów i biskupów polskich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL