Nowy numer 46/2018 Archiwum

Mogiły z orlim skrzydłem

W październiku minęło 101 lat od rozpoczęcia rekrutacji Polaków z USA do polskiej armii we Francji. Szefem zaciągu był młody polski kapitan Józef Sierociński, od 1945 do 1955 r. mieszkaniec Kamiennej Góry. Jego grób będzie pierwszym z serii oznaczonych w specjalnej akcji edukacyjnej.

Ta postać – znana miejscowym i zupełnie zapomniana przez większość Polaków – ma szansę na historyczną rehabilitację. Razem z nią – setki innych zapomnianych bohaterów, uczestników Wielkiej Wojny, wojny polsko-bolszewickiej, września ‘39. I tak aż do roku 1980. Temu właśnie ma służyć projekt wojewody dolnośląskiego „Ocalamy”. Pierwsze wydarzenie z całego cyklu odbędzie się 23 października na cmentarzu komunalnym w Kamiennej Górze, gdzie pochowany jest kpt. Sierociński.

– Prawdopodobnie oznaczymy także kilka innych grobów legionistów, ale to wymaga jeszcze gruntownego sprawdzenia i weryfikacji, bo musimy być pewni swojego wyboru – mówi Wojciech Trębacz, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa we Wrocławiu. Dlaczego to grób Sierocińskiego będzie pierwszym oznaczonym w ramach projektu „Ocalamy”? – Kolejność osób, których groby oznaczymy, jest i nie jest przypadkowa. Jest, bo nie kierowaliśmy się klasyfikowaniem zasług tych osób. Nie jest, bo np. w przypadku kpt. Sierocińskiego mamy do czynienia z pamięcią pielęgnowaną bardzo pieczołowicie przez kamiennogórskie środowiska patriotyczne. Sierociński jest tam znany, ale nie jest znany na Dolnym Śląsku. Ta akcja może to zmienić – uważa W. Trębacz. Te środowiska patriotyczne to m.in. Kamiennogórskie Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne. Jego członkiem i współzałożycielem jest Rafał Czerniga, na co dzień kamiennogórski księgarz. Inna osoba zasłużona w promowanie postaci kpt. Sierocińskiego to regionalista Bogdan Adamus. Często można go spotkać przy grobie kapitana, jak opowiada młodzieży szkolnej o jego losach. To m.in. dzięki tym osobom dziesięć lat temu odsłonięto pomnik na grobie kamiennogórskiego bohatera. Józef Sierociński, ur. w 1891 r. w Łodzi, jako nastolatek wyemigrował z rodzicami do USA. Po ukończeniu tam szkoły oficerskiej został mianowany adiutantem komisji wojskowej werbującej ochotników do armii polskiej we Francji. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., adiutant gen. Józefa Hallera w jego podróży do USA. Po wojnie aż do śmierci w 1955 r. mieszkał w Kamiennej Górze. Celem projektu „Ocalamy”, realizowanego przez wojewodę dolnośląskiego przy współpracy z Biurem Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej, jest odnalezienie oraz oznakowanie specjalnym znakiem graficznym grobów osób czynnie zaangażowanych w walkę o niepodległość. – Nie zamierzamy oznaczyć grobów bohaterów i o nich zapomnieć – zapewnia Przemysław Mandela, ekspert w Oddziale Odznaczeń i Uroczystości Państwowych Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu. – Nasz projekt jest długofalowy. Początkowo zamierzaliśmy podzielić go na trzy etapy – lata 1914–1923, 1939–1945 i 1945–1980. Jednak fala zgłoszeń do pierwszej grupy tak nas zaskoczyła, że prawdopodobnie będziemy musieli przedłużyć nasz projekt, pierwotnie przewidziany na lata 2018–2021 – zapowiada. „Ocalamy” ma nie tylko docenić bohaterów dotąd niedocenianych, ale w niektórych przypadkach uratować ich groby przed ostateczna likwidacją. Mogiły zaznaczone będą skromną, prostą, ale bardzo charakterystyczną tabliczką. Widnieją na niej napis: „Ojczyzna swemu obrońcy” oraz symbol orlego skrzydła. Inauguracja akcji ma się odbyć właśnie w Kamiennej Górze. Na podstawie sieci takich miejsc ma powstać interaktywna mapa o charakterze edukacyjnym i historyczno-turystycznym. – Mamy także nadzieję, że ten pomysł podchwycą inne urzędy wojewódzkie – mówi P. Mandela. – Dla nas, Dolnoślązaków, projekt ten jest próbą łączności historycznej z Kresami, skąd pochodziło wielu honorowanych przez nas bohaterów. Po wojnie ich dzieci nie mogły napisać na grobie rodziców, że byli żołnierzami Legionów albo Armii Krajowej. My to nadrabiamy. Byłoby idealnie, gdyby akcja „Ocalamy” łączyła pamięć historyczną Dolnoślązaków poprzez Kresy z całą Polską – mówi urzędnik wojewody. Dwa dni po uroczystościach w Kamiennej Górze oznaczony będzie grób na nieczynnym cmentarzu przy ul. Krzyckiej we Wrocławiu. Kolejne znajdują się m.in. w Prusicach, Strzegomiu i Kowarach. Wśród upamiętnionych tam bohaterów będą Władysław Knychała i jego syn Jan. Pierwszy po powrocie z Sybiru rozbrajał Niemców w 1918 roku. Jan był żołnierzem u gen. Andersa i Brygady Świętokrzyskiej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy