GN 3/2021 Archiwum

Perła na wzgórzu

– To Polacy go zniszczyli, ale też Polacy odbudowali – mówił ks. Marian Kopko o świątyni św. Anny w Krzeszowie.

W niedzielę 23 września kilkadziesiąt osób wzięło udział w Eucharystii sprawowanej w tym kościele. Znajduje się on na zboczu najwyższego wzniesienia w okolicy. Okazją do modlitwy była 7. rocznica rekonsekracji. 


– To nie Sowieci i Niemcy, ale Polacy doprowadzili do zniszczenia tej świątyni. Lata zaniedbań i grabieży zrujnowały ją doszczętnie. Ale też Polacy rozpoczęli przed 10 laty dzieło odbudowy. To wy zakasaliście rękawy i odrestaurowaliście ten kościół. Nie było łatwo, bo nie ma tu bieżącej wody, nie ma prądu a i droga nie jest dobra. Wszystko zrobiliście własnymi rękami. Na chwałę Boga – mówił podczas rocznicowej Eucharystii ks. prałat Marian Kopko, miejscowy proboszcz i kustosz sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. W odrestaurowanie kościoła zaangażowało się wiele osób, nie tylko z krzeszowskiej parafii. Dzisiaj jest to prawdziwa perełka i duma okolicy. Zachwycają się nią wszyscy, którzy do niej trafią. – Od pierwszego piątku po weekendzie majowym aż do ostatniego piątku października spotykamy się tutaj o godz. 16, by modlić się Koronkę do Bożego Miłosierdzia, sprawować Eucharystię i adorować Najświętszy Sakrament. Jest więc jeszcze czas, by w tym roku do nas zawitać – zaprasza Andrzej Sikora, inicjator odbudowy. 


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama