Od kilku miesięcy na obiektach Stacji Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie k. Polkowic trwają intensywne przygotowania do wrześniowego wyjazdu do Jekaterynburga w obwodzie swierdłowskim. Dwunastoosobowa ekipa ćwiczy głównie symulacje akcji ratowniczej i zapamiętuje przepisy bezpieczeństwa obowiązujące w Rosji. – Każdy kraj ma swoje odrębne przepisy, jeśli chodzi o działania ratunkowe. Te rosyjskie są zbliżone do naszych, ale właśnie niewielkie różnice mogą zadecydować o miejscach w klasyfikacji, dlatego pilnie się uczymy – tłumaczy Darosław Kubiak, dyrektor ds. technicznych i szef drużyny.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








