Nowy numer 42/2019 Archiwum

Od kopii do oryginału

– Ważne, by Pan Bóg tak zadziałał, by ta wędrówka uświadomiła mi moją kruchość, to, że On jest nad wszystkim i że do Niego należą wszelka władza i moc – mówi kleryk Mikołaj.

W czwartek 30 sierpnia czterech kleryków III roku formacji Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej – Przemysław Lipnicki z parafii pw. św. Franciszka w Pieńsku, Kamil Dąbal z parafii pw. Narodzenia NMP w Ocicach, Mikołaj Kot z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze i Piotr Kaszczyszyn z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy – rozpoczęło trzydniową pieszą pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

– Byłem już co prawda na wielu pielgrzymkach, jak chociażby tej śladami św. Pawła, na której trzeba było dostać się do celu różnymi środkami lokomocji, ale ta jest moją pierwszą, którą odbywam na piechotę. Bardzo się cieszę, że ruszam. Może Pan Bóg objawi mi coś dobrego? Może dopuści do przeżycia nawrócenia? – mówi kleryk Przemysław Lipnicki. Podobnie pierwszy raz na pątniczy szlak wyrusza pieszo kl. Kamil Dąbal. – To jest mój debiut. Tym bardziej się cieszę, że idziemy do Domu Łaski Maryi. Bardzo lubię tam przyjeżdżać, a potem wracać myślami do tamtego miejsca. Cieszę się, że teraz będę szedł i prosił o siły w formacji kapłańskiej – mówi. Ci niecodzienni pątnicy wędrowali przez Słup, Męcinkę, Kaczorów i Kamienną Górę. To tradycyjna trasa kleryków naszego seminarium. Pokonują ją od lat. Jest zwyczaj, że przed każdym ważniejszym wydarzeniem, jak np. przyjęcie święceń, alumni odbywają święte ćwiczenia duchowne. Taką dodatkową formą ćwiczeń jest piesza pielgrzymka. Ci, którzy przeszli tę drogę, 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, przywdzieją strój kapłański (jeżeli pozwolą na to przełożeni). Do MB Łaskawej ruszyli przed rozpoczęciem wrześniowych zajęć. – Na pieszą pielgrzymkę idę po raz pierwszy. Byłem na epilogach do Legnickiego Pola, ale na Jasną Górę nie udało mi się pójść. Tutaj teraz idę z intencją utrwalenia mojej wiary i powołania. Przed wstąpieniem do seminarium kilka razy przyjeżdżałem tam na rekolekcje powołaniowe. I tutaj, w tej kaplicy, klęczałem i wpatrując się w kopię ikony MB Łaskawej, prosiłem o łaskę zostania klerykiem. Teraz więc ruszam od tej kopii z seminaryjnej kaplicy do oryginału w Krzeszowie – mówi kl. Piotr Kaszczyszyn. Najbardziej doświadczonym pielgrzymem z całej tej grupy jest kl. Mikołaj Kot. Trasę z Legnicy na Jasną Górę pokonał aż osiem razy. – Tam wzrastało moje powołanie do kapłaństwa. Modlę się, by ta pielgrzyma nie była tylko rutyną. Ważne, by Pan Bóg tak zadziałał, by pielgrzymka uświadomiła mi moją kruchość, to, że On jest nad wszystkim i że do Niego należą wszelka władza i moc. Ruszam z nadzieją doświadczenia tego przed przyjęciem stroju duchownego. Może bowiem się zdarzyć tak, że wpadniemy w pułapkę samouwielbienia, że jesteśmy kimś wyjątkowym, bo nosimy strój kapłański, bo ludzie się do nas zwracają z większym szacunkiem. Tu są ważne pokuta i pokora. To jest nieodzowny duch pielgrzymki – mów kleryk. Sama pielgrzymka jest już świadectwem. Wie o tym ks. Tomasz Kołodziej, prefekt WSD, który był przewodnikiem tej wędrówki. – Wydawać by się mogło, że idąc w kilka osób, jesteśmy niezauważani przez mijanych ludzi. Tak myślałem, gdy pierwszy raz ruszałem na pielgrzymkę z klerykami. Było nas czterech. Kiedy przechodziliśmy przez różne miejscowości, nie dało się nas jednak nie zaważyć. Ludzie zatrzymywali się i pytali nas, dokąd idziemy. Niektórzy wiedzą, że idzie pielgrzymka kleryków. Tylko komentują, że w zeszłym roku szło tylu, a teraz tylu... – mówi ks. Tomasz Kołodziej. Kleryk Kamil dodaje: – Staram się za bardzo nie myśleć o tym, że niedługo będę mógł nosić sutannę. Ta myśl jest gdzieś z tyłu głowy. Jednak teraz myślę przede wszystkim o tym, że kiedy tak się stanie, będę miał obowiązek dawania świadectwa o kapłaństwie. Potrzeba tego trudu i idę do Matki modlić się, żeby nam starczyło na to sił... – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL