Nowy numer 42/2019 Archiwum

Mówię wam: Duch działa!

– On kocha cię tak mocno, jak ty nigdy nikogo nie pokochasz. To niewyobrażalna miłość! Daj jej się przeniknąć – mówił dk. Adrian Sielicki.

Od czwartku 23 sierpnia do niedzieli 26 sierpnia trwało w Legnickim Polu XXV Spotkanie Młodych. Jego uczestnikom towarzyszyło hasło: „Przyjdź!”, które było wezwaniem skierowanym do Ducha Świętego.

Bóg nie przyjdzie siłą

Już pierwszego dnia wieczorem podczas specjalnego nabożeństwa wszyscy wspólnie prosili o Ducha Świętego. – Czy wiesz, że gdy poprosisz o Ducha Świętego, to nie dostaniesz żadnych ciarek na plecach ani mrowienia w nogach? Po prostu zaczniesz w niewytłumaczalny dla ciebie sposób bardziej kochać Jezusa – mówił dk. Adrian Sielicki do młodych. – Duch Święty przyjdzie i przekona świat o grzechu. Po co? Bo to jest prawda. Ale nie będzie wypominał tobie twoich grzechów. On taki nie jest. On cię pragnie bardziej przytulić do Jezusa. Jednak ty musisz wiedzieć, że jesteś grzesznikiem. Ci, którzy myślą, że nie mają grzechu, że są idealni, cudowni, oni Boga nie potrzebują, nie chcą Go znać. A człowiek, który wie, że grzeszy, przychodzi do Jezusa, a Ten go umacnia. Jeszcze bardziej przytula do siebie. Przez Ducha Świętego. Duch Święty kocha cię tak mocno, jak ty nigdy nikogo nie pokochasz. To niewyobrażalna miłość! Daj jej się przeniknąć. Proś o Niego. Otwórz swoje serce, bo Bóg nie przyjdzie siłą. Potrzeba jest twojego otwartego serca – zachęcał diakon. Uczestnicy wzywali więc Ducha Świętego – indywidualnie i wspólne przed Najświętszym Sakramentem, w litanii, podczas Eucharystii i wspólnych rozmów, w konferencjach zaproszonych gości i w homiliach biskupów... Biskup Marek Mendyk tak mówił o Duchu Świętym: – Przenieśmy się w myślach do Wieczernika. Jezus patrzy na uczniów, szczerze i serdecznie. Oni wyglądają jak zalęknione dzieci. Jezus mówi im o Paraklecie, Duchu Prawdy. Jestem przekonany, że uczniowie nie rozumieli tego, co do nich mówił. Nie wiedzieli, co ich czeka. Patrzyli na Jezusa, słyszeli słowa: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania”. Łączyła ich na pewno zażyła przyjaźń. Taka, która pozwalała im przeżywać bliskość Jezusa. Miłość, jeśli ma być prawdziwa, nie może być sprowadzana tylko do słów i deklaracji. Musi znaleźć potwierdzenie w faktach. W relacji z Jezusem sprawdza się ona przez zachowanie 10 przykazań, co oznacza zachowywanie Jego sposobu życia. W nich objawia się żywa przyjaźń z Jezusem – mówił bp Marek Mendyk.

Co 3 minuty ginie chrześcijanin

Prelegenci nie unikali trudnych tematów. Jan Pospieszalski przyjechał do młodych, żeby powiedzieć im o zakłamaniu świata, a także o wielkiej wartości rodziny. Z kolei ks. prof. Waldemar Cisło, posiłkując się przykładami z życia, opowiedział o cierpieniach milionów chrześcijan na świecie. – Co 3 minuty giną wasz brat i siostra w wierze. W krajach takich jak Pakistan, Nigeria czy Irak i Syria mordowanych jest blisko 170 tys. chrześcijan rocznie – alarmował kapłan. – Musimy być świadomi, że kondycja Kościoła w Europie też nie jest dobra. Słyszeliście o zamieszaniu wokół pomnika Jana Sobieskiego w Wiedniu? Władze boją się go postawić z obawy przed opinią muzułmanów. W Wiedniu w 2030 r. największą grupą religijną będą islamiści. W Polsce żyjemy w złudnym poczuciu siły Kościoła. Spada nam jednak odsetek uczestniczących w Eucharystii, a w ciągu ostatnich 10 lat z kapłaństwa odeszło 700 księży. To tak, jakby jedna diecezja zniknęła z mapy Polski! W niedzielę, tuż przed koncertem kończącym Spotkanie Młodych, uczestnicy podzielili się świadectwami. Wśród nich była Agata z Bolesławca, która w Legnickim Polu była po raz pierwszy: – Mam 16 lat. Przygotowuję się do bierzmowania. Nie zdawałam sobie sprawy, jak pomocny jest Duch Święty. Całe to spotkanie uświadomiło mi, że mogę się do Niego zwrócić w każdym momencie! Zawsze, kiedy chcę i jestem w trudnej sytuacji. Od Niego mogę otrzymać łaskę wybawienia. Duch Święty jest ożywicielem i pocieszycielem – tak też czuję! Przez te cztery dni ożywił moją duszę i mam wrażenie, że wniósł w moje życie nową siłę. Tutaj naprawdę podbudowałam swoją małą wiarę. Podobnie mówiła Ania: – Moi rodzice należą do Domowego Kościoła, więc ja, już odkąd byłam w brzuszku mamy, należałam do Ruchu Światło–Życie. Ale gdy zaczęłam dorastać, coś poszło nie tak. Zbuntowałam się. Nie planowałam tutaj przyjeżdżać. Zdecydowałam się na to dopiero na kilka dni przed. I mówię wam dzisiaj – Duch Święty działa! Nigdy nie wyobrażałam sobie siebie stojącej przed takim tłumem, a jednak stoję tu i mówię, że mam wielkiego Boga. On naprawdę zmienia wszystko w moim życiu – mówiła. – Drugiego dnia klęczałam z tyłu kościoła i patrzyłam na twarze ludzi idących od spowiedzi. Na wasze twarze. Na części z nich był uśmiech. Na wielu łzy. Widać było, że Bóg przyszedł do was i udało Mu się dotrzeć do waszego serca. Trwajcie w tym. Jest taki czas na Eucharystii, tuż przed Komunią, gdy mówimy: „Nie jestem godzien...”. To mnie porusza. Żaden z nas nie jest godny przyjąć Jezusa w Komunii św. On jednak przychodzi i przemienia całe nasze życie. Jeżeli ktoś nie chce skorzystać z tej przemieniającej wszystko obecności, to naprawdę musi być ślepy. To byłaby nasza głupota, bo naprawdę z siebie samych nie jesteśmy w stanie zrobić nic dobrego. Tylko z Nim! Na zakończenie spotkania zagrał zespół niemaGOtu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL