Nowy numer 42/2019 Archiwum

Co głosił, wypełniło się w niebie

– W księdze pamiątkowej kiedyś ktoś napisał, że „ks. Rysiu to przyjaciel naszej szkoły”. Spodobało się to mu chyba, bo potem wielokrotnie powtarzał, że jesteśmy przyjaciółmi – wspomina Teresa Buryła.

W piątek 17 sierpnia odbył się pogrzeb emerytowanego wieloletniego proboszcza parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej – ks. Ryszarda Jeriego. Zgodnie ze swoją ostatnią wolą został on pochowany w tej właśnie parafii, gdzie spędził 30 lat kapłańskiego życia. W mowach pożegnalnych wielokrotnie padały słowa podkreślające dobroć zmarłego kapłana, jego życzliwość i czas poświęcony innym.

– Dla nas, w szkole, byłeś nie księdzem Ryszardem, ale księdzem Rysiem. Tak o tobie mówiliśmy. W imieniu całej wspólnoty przyszło mi ciebie pożegnać. Co tu mówić? Na pewno to, że mieliśmy szczęście poznać ciebie, wspaniałego kapłana poruszonego słowem Bożym. Nieraz sama czekałam na korytarzu, by chociaż na dzień dobry uścisnąć rękę ks. Rysiowi, by zamienić z nim kilka zdań, przez które dzień był jakoś lepszy. W księdze pamiątkowej kiedyś ktoś napisał, że „ks. Rysiu to przyjaciel naszej szkoły”. Spodobało się to mu chyba, bo potem wielokrotnie powtarzał, że jesteśmy przyjaciółmi. A o przyjaciołach się nie zapomina. Będziemy o tobie, księże Rysiu, pamiętali – mówiła Teresa Buryła, dyrektorka Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Zbigniew Kiernikowski. Wraz z nim modliło się prawie 40 innych kapłanów, m.in. koledzy rocznikowi wyświęceni razem z nim w 1967 r., jego wychowankowie i współpracownicy. – Służył w naszym dekanacie 30 lat. Przez 18 lat pełnił funkcję ojca duchownego. Zawsze mogliśmy na niego liczyć. Zawsze z wielką życzliwością i wielką dobrocią uczestniczył w życiu dekanatu. Dlatego w tych słowach podziękowania i pożegnania chcę, aby dobry Bóg przyjął go do wiecznej światłości i żebyśmy się kiedyś tam spotkali. By to, co głosił słowem i życiem ks. Ryszard, wypełniło się teraz w niebie – mówił łamiącym się głosem ks. Krzysztof Słabicki, dziekan dekanatu Nowogrodziec. Urodzony we Lwowie ks. Ryszard Jerie został przesiedlony z całą rodziną pod Jawor. Tutaj podjął decyzję o wstąpieniu do wrocławskiego seminarium duchownego. Po latach formacji, a także przymusowej przerwy na służbę wojskową, 20 czerwca 1967 r. otrzymał święcenia prezbiteratu. Pracował w Wałbrzychu, Siechnicach, Legnicy, Wrocławiu i znowu w Wałbrzychu. Ostatnia placówką był Gościszów. „Dzień przed wyjazdem na tę placówkę pojechałem do Głuszycy na prymicje ks. Marka Mendyka. I on tymi swoimi świeżymi, dopiero co namaszczonymi dłońmi, udzielił mi błogosławieństwa na moją nową drogę pracy kapłańskiej. I z tym błogosławieństwem wyruszyłem do Gościszowa” – wspominał przed laty w rozmowie z „Gościem Legnickim” ks. Ryszard. Przyjazd do miejscowości tak odległej od Wałbrzycha był spowodowany decyzją kard. Henryka Gulbinowicza, który chciał dać odetchnąć kapłanowi, kierując go do cichej i odległej parafii. Ksiądz Ryszard był dobrze znany ówczesnej władzy. Może nawet za dobrze. Gdy wprowadzono stan wojenny, trzech członków Solidarności zdołało wyciągnąć z banku 80 mln zł, które potem jakby zapadły się pod ziemię. Słynny film „80 milionów” pokazuje kulisy wydarzeń, które dzisiaj nie są już tajemnicą. Związkowcy przywieźli pieniądze do abp. Gulbinowicza z prośbą o ich przechowanie. Ten się zgodził, ale problemem było znalezienie sposobu, by je w wprowadzać do obiegu. I tutaj właśnie na arenie pojawił się skromny wikariusz wrocławskiej parafii pw. Bożego Ciała, ks. Ryszard Jerie, brat Kazimierza, skarbnika lokalnej podziemnej Solidarności. „Te ręce trzymały 80 milionów” – mówił w 2017 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL