GN 42/2019 Archiwum

Hydrokatastrofa? Jeszcze nie teraz

W Gryfowie Śląskim wysychają studnie. Gmina apeluje o zmniejszanie zużycia wody, bo może jej zabraknąć także w kranach. Jak jest w innych częściach regionu?

W ujęciach podziemnych, z których korzysta Gryfów, dramatycznie obniżyło się lustro wody. Zakład Budżetowy Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej zaapelował do wszystkich mieszkańców gminy o racjonalne gospodarowanie wodą uzdatnioną, dostarczaną z wodociągu miejskiego. „Apelujemy o zminimalizowanie wykorzystania wody do podlewania ogrodów, działek oraz mycia samochodów. Liczymy na poważne potraktowanie niniejszej prośby. Dalszy brak opadów atmosferycznych i korzystanie z wody w sposób nieograniczony może doprowadzić do sytuacji, w której zużywanie wody na cele inne niż spożywcze i higieniczne będzie zakazane” – napisał w specjalnym komunikacie prezes gryfowskich wodociągów.

Powód? Między innymi powtarzające się od kilku lat susze i coraz wyższa średnia temperatur w miesiącach letnich. – Taką sytuację mamy od początku lipca. Sierpniowe upały i susza tylko to spotęgowały. Właściwie każdego roku ponawiamy apele o rozsądne gospodarowanie wodą – mówi Olgierd Poniźnik, burmistrz Gryfowa. Aura, taka sama dla wszystkich samorządów na terenie diecezji legnickiej, nie dotyka ich w równym stopniu. Żaden z pozostałych samorządów na terenie diecezji apeli do mieszkańców nie zamierza wystosowywać. – Nie mamy sygnałów, żeby brakowało wody – mówi Mirosław Sokołowski z zakładu komunalnego w Karpaczu. Przyznaje, że dwa lata temu sytuacja w tym zakresie była zła, ale także wtedy nie zabrakło wody w kranach. – Obecnie w Karpaczu korzysta z wody dziesięć razy więcej osób niż kiedyś, ale i tak nadążamy z zapotrzebowaniem – uspokaja. Trochę gorzej jest w Ścinawie na przeciwległym krańcu diecezji. Tam, owszem, są przejściowe kłopoty, ale wynikające z problemów technicznych. – Podczas upałów odbiór wody jest u nas dwukrotnie większy. Średnia wzrasta z 2,5 m sześc. na osobę do ponad 5. Wtedy szwankuje automatyka stacji uzdatniania – tłumaczy Zbigniew Węgrzyn, prezes wodociągów w Ścinawie. Miasto pobiera wodę z trzech ujęć ulokowanych ponad 90 m pod ziemią. Problemów z dostarczaniem wody do mieszkań nie mają też Zgorzelec, Bogatynia czy Lubań. – Notujemy, jak zawsze w okresie upałów, zwiększone zapotrzebowanie na wodę. Zdarza się nam apelować o rozsądek w jej zużyciu – nie myć samochodów, nie podlewać trawników, nie napełniać basenów. Ale to norma – zapewnia Zbigniew Kozłowski z Przedsiębiorstwa Wodnego i Kanalizacyjnego w Zgorzelcu. Jeszcze lepiej jest w Jaworze, gdzie spółka odpowiedzialna za dostarczanie wody do mieszkańców notuje ponad 40-procentowy jej zapas. – Nas nie dotyka ten problem. Nie odnotowaliśmy ubytków w żadnej z naszych 13 studni głębinowych – mówi Marek Klimecki, kierownik w lokalnych wodociągach. W Jeleniej Górze o problemach z brakiem wody czy nawet o jej oszczędzaniu dawno nikt nie słyszał. Miejska spółka wodociągowa „Wodnik” racjonalnie gospodaruje wodą. – Stale modernizowane są dwa ogromne ujęcia: „Sosnówka” i „Grabarów”, do tego kilkanaście studni głębinowych i ujęć powierzchniowych. Jelenia Góra nie musi bać się suszy – gwarantuje Wojciech Jastrzębski, prezes zarządu „Wodnika”. Mimo to spółka co roku zwraca się z apelami o rozsądne korzystanie z wody. Inwestycje, mądre gospodarowanie wodą i innowacje w infrastrukturze to jedna, „komunalna strona medalu”. Jest bowiem w naszej diecezji miejsce, gdzie wody nie brakuje i nie zabraknie z mniej policzalnych powodów. – Legenda mówi, że książę Bolko zgubił się w okolicznych lasach. We śnie ukazał mu się anioł i kazał rzucić pierścieniem. W miejscu, gdzie upadł, wytrysnęło źródło. Uratowany książę ufundował tu cysterski klasztor – opowiada Grzegorz Żurek z sanktuarium w Krzeszowie. Tyle legenda. Prawdą jest, że Krzeszów leży na gigantycznej „bańce” wodnej. Tu wody nie brakuje nawet w największe upały. A legendarną studnię Bolka można obejrzeć podczas zwiedzania pocysterskiego założenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama