Nowy numer 42/2019 Archiwum

Palący problem

Przez ponad 7 godzin strażacy walczyli z pożarem nielegalnego składowiska odpadów w Jakubowie k. Polkowic. Pod ziemię nie zjechała druga i trzecia zmiana górników niedalekiej kopalni św. Jakub należącej do KGHM.

Pożar składowiska odpadów niebezpiecznych wybuchł 24 lipca po godz. 13. Do akcji gaśniczej skierowano 38 zastępów ochotniczej i państwowej straży pożarnej z Polkowic, Lubina, Głogowa i Wrocławia. Ze względu na składowane na wysypisku chemikalia do najbliższej strefy działań gaśniczych mieli wstęp tylko strażacy w aparatach tlenowych. Na miejscu działał także specjalny samochód do przewozu sprzętu ochrony dróg oddechowych Jednostki Ratownictwa Górniczego z Wrocławia.

Do akcji wprowadzono także samolot gaśniczy, którego zadanie polegało na zabezpieczeniu przylegającego do składowiska lasu. Przez kilka godzin na niebie wisiała ogromna chmura dymu i pyłów. Powiększając się, wędrowała w stronę Lubina, oddalonego od miejsca pożaru o 30 km. Pożar przerywały wybuchy kolejnych tysiąclitrowych beczek z chemikaliami, co znacznie utrudniało akcję gaśniczą. W lokalnych mediach i na stronach internetowych samorządów pojawiły się ostrzeżenia o zanieczyszczeniu powietrza, prośby o zamykanie okien i niewychodzenie bez potrzeby z domów. Jak się okazało – profilaktycznie. – Stężenie substancji niebezpiecznych w powietrzu nie było przekroczone – zapewnia mł. asp. Paweł Pankiewicz, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania PSP w Polkowicach. Mimo to zdecydowano się ewakuować cała drugą zmianę górników z pobliskiego szybu SG-1 św. Jakub, należącego do KGHM Polska Miedź SA. Szyb jest oddalony o zaledwie kilkaset metrów od składowiska. Istniała obawa, że powietrze zasysane do wnętrza kopalni będzie zawierało trujące opary z palących się chemikaliów, co mogło zagrażać pracującym pod ziemią górnikom. W sumie, jak podaje KGHM, ewakuowano 342 górników. Strażacy oceniają akcję jako swój sukces. – Z wydziału zarządzania kryzysowego w starostwie powiatowym uzyskałem informację, że składowano tu 1,5 mln litrów materiałów niebezpiecznych – mówi st. bryg. Sylwester Jatczak, komendant powiatowy PSP w Polkowicach. Pożar udało się wstępnie opanować dopiero ok. godz. 18. Dogaszanie składowiska trwało jeszcze cały następny dzień. Służby biorą pod uwagę możliwość celowego podpalenia składowiska. Powszechnie wiedziano, że było ono nielegalne. Mówił o tym m.in. Sylwester Jatczak, jak i samorządowcy. – Nie ma skutecznych przepisów, które by umożliwiały usunięcie tego typu zjawiska. To jest problem do rozwiązania na szczeblu ustawodawczym – uważa Paweł Piwko, wójt gminy Radwanice, na terenie której leży składowisko. – Mieszkańcy mają prawo rzucać na nas oskarżenia, ale z drugiej strony nie wiedzą, jak to wygląda od strony prawnej. Nie możemy przecież działać nielegalnie – dodaje. Sprawą poszukiwania rozwiązań tego typu zjawisk chcą się zająć lokalne stowarzyszenia i organizacje pozarządowe. Przedstawiciele „Lepszych Polkowic” poinformowali, że złożyli pismo do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Polkowicach z wnioskiem o jak najszybsze badania i monitoring skażenia wywołanego pożarem. I przypominają, że już w maju ub.r. na wniosek jednego z radnych do powiatu polkowickiego z gminy Radwanice podjęto uchwałę w sprawie przepisów ograniczających proceder nielegalnego składowania odpadów. – Rada zobowiązała mnie wtedy do przesłania tego stanowiska do Ministerstwa Środowiska, Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, posłów i posłanek z terenu województwa dolnośląskiego oraz korporacji samorządowych – informuje Krzysztof Nester z „Lepszych Polkowic”. – Niestety, jak widać z doniesień medialnych w całej Polsce, rozwiązania problemu składowisk odpadów do tej pory nie przedstawiono. Niestety, teraz odczuliśmy to także my – mieszkańcy powiatu polkowickiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL