Nowy numer 42/2018 Archiwum

Bądź silna

– Cieszę się, że one są w Kościele! – mówi o paniach s. Wiesława Kopij CSMM, koordynatorka DDK.

Jędrzej Rams: Dlaczego Siostra podjęła się współtworzenia Diecezjalnego Duszpasterstwa Kobiet w Legnicy?

s. Wiesława Kopij CSMM: Od lutego do czerwca w domu generalnym w Lubaniu raz w miesiącu odbywały się dni skupienia dla kobiet. Chcę podkreślić: dla kobiet, ponieważ dotychczas organizowałyśmy rekolekcje czy dni skupienia prawie wyłącznie dla dziewczyn. Jednak dotarły do nas prośby o zorganizowanie takich spotkań dla dorosłych. Pomyślałyśmy, że to ciekawy pomysł, który w sumie wypływa z naszego charyzmatu. Te kobiety chciały jakiejś formy pogłębienia swojej wiary, możliwości dopytania o nią, pobycia we wspólnocie...

Jak wyglądały te spotkania?

Na każdym było od kilku do kilkunastu uczestniczek. Mówiły, że to był strzał w dziesiątkę. Uznały, że w czasie rozważań, modlitw, rozmów z nami, siostrami, ale też np. ze specjalistką – pedagogiem Julitą Mazur-Frankowską, uzyskały pomoc i odpowiedzi na nurtujące je pytania. Za każdym razem poruszany był inny temat, chociaż cały cykl spinało hasło: „Bądź silna”. Wychodziły często problemy straty dziecka bądź mężów. Starsze panie będące wdowami dopiero tutaj (czasami po bardzo wielu latach od straty męża) spotkały się z konkretnym sposobem przechodzenia żałoby. Dopiero dzięki naszym dniom skupienia weszły na drogę pogodzenia się z tą rzeczywistością.

Teraz w Legnicy jest podobnie?

Spotykamy się w piątkowe wieczory raz w miesiącu. Wykształciła się taka formuła, że zaczynamy szybką kawą, a później mamy Eucharystię z okolicznościową homilią. Po liturgii jest część, w której dzielimy się tym, co nas dotknęło w usłyszanych fragmentach, a także odnosimy się to fragmentów adhortacji „Gaudete et exsultate” papieża Franciszka.

Czyli rozważacie myśli papieża o osiąganiu świętości?

Okazało się, że kiedy na modlitwie zastanawiałam się nad tematyką tej formacji i wpadła mi do głowy myśl o papieżu Franciszku, o tym samym myślał ks. Mariusz Habiniak. To dobry dokument dla każdego katolika, a co dopiero dla kobiet, które odczuwają potrzebę formacji i chcą „czegoś więcej”. I to widać, bo one przychodzą z przeczytanym tekstem, z pytaniami odnośnie do niego i z tego wszystkiego wychodzą naprawdę świetne rzeczy.

Siostra jak pani nauczycielka sprawdza, czy są przeczytane zadane części?

Nic z tych rzeczy! Sama się niezwykle buduję na duchu, gdy słyszę przemyślenia naszych pań! Świadectwo tych kobiet pozwala mi inaczej, z innej perspektywy patrzeć na świat i Kościół. Jest to dla mnie wielkie szczęście. Cieszę się, że poznałam takie piękne kobiety. Cieszę się, że one są w Kościele! Czasami jest tak, że kobiety więcej mówią o wierze i sprawach duchowych, ale przy czytanych tekstach wychodzą normalne sprawy życiowe. Każda z pań może się wypowiedzieć, może zapytać o sprawy, które są niezrozumiałe i wiele razy zdarza się, że inna podaje jakąś sprawdzoną „receptę”, bądź odsyła do fachowej lektury, którą np. niedawno przeczytała. Cieszę się że otwierają się nowe ścieżki współpracy z kobietami i dla kobiet. Jako magdalenki od pokuty wciąż wsłuchujemy się w natchnienia Ducha Świętego i z Jego pomocą odczytujemy znaki czasu w Kościele. Takim znakiem jest powstałe w tym roku na terenie naszej diecezji Duszpasterstwo Kobiet, które wprawdzie dopiero się rozwija, ale mam nadzieję, że w przyszłości będzie owocowało różnymi pięknymi inicjatywami i stanie się pomocą dla wielu wrażliwych niewiast.• jedrzej.rams@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy