Nowy numer 42/2018 Archiwum

Darcie pierza kontra atomizacja

Jakiej formacji potrzeba paniom, mówi ks. Mariusz Habiniak.

Jędrzej Rams: W Legnicy rozwija się duszpasterstwo kobiet. Ale po co, jeżeli w kościołach mamy i tak więcej kobiet niż mężczyzn?

ks. Mariusz Habiniak: Każdy z nas potrzebuje miejsca na osobistą relację z Panem Bogiem. Z tego faktu wynikają też stanowe spotkania tylko dla mężczyzn czy tylko dla kobiet. Właśnie miałem spotkanie ze wspólnotą Mężczyzn św. Józefa w Prochowicach. Pod koniec czerwca byliśmy na Jasnej Górze na ogólnopolskim męskim oblężeniu. Na naszym spotkaniu wspominaliśmy ten wyjazd i dzieliliśmy się jego radością. Panowie cieszyli się z doświadczenia męskiej jedności. Wierzę, że takie pragnienia są też w sercach kobiet. Połączone z pogłębioną formacją poprowadzą je w naturalny sposób do pogłębionej relacji na przykład w małżeństwie.

Jak rozwijają się te spotkania?

Spotykamy się w Legnicy. Gdzie i o której, można sprawdzić na stronie drdl.diecezja.legnica.pl. Mam przekonanie, że kobiety oczekują formacji bardziej pogłębionej niż ją zaplanowałem. I to mnie cieszy. Gdy powiedziałem, że zrobimy sobie przerwę na lipiec i sierpień, zbuntowały się. Ponadto jest już pomysł na diecezjalny dzień skupienia dla kobiet. Planujemy go na 20 października w Domu Chleba w Osłej. Osobami koordynującymi zostały Jolanta Urbańska oraz s. Wiesława Kopij ze Zgromadzenia Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty, pracująca w Legnicy. Ja się z tego ogromnie cieszę, przecież charyzmatem tego zgromadzenia jest właśnie praca z dziewczynami i kobietami.

Będzie jedno, wielkie centralne duszpasterstwo?

Nie chcę tego. Chciałbym, żeby to legnickie duszpasterstwo stało się przykładem, a mówiąc językiem ewangelicznym – zaczynem, który wyrośnie w diecezji. Moim zamysłem jest nie centralizacja, ale rozprzestrzenianie się takich spotkań na parafie czy dekanaty. Podobnie jak jest ze wspólnotami Mężczyzn św. Józefa, które funkcjonują parafialnie bądź międzyparafialnie. Nasze babcie spotykały się i robiły na drutach bądź darły pierze. Dzisiaj istnieje ogromna atomizacja społeczeństwa. Takie spotkania mogą przywracać normalny stan relacji, ale to musi odbywać się miejscu najbliższym codziennego życia, np. we własnej bądź sąsiedniej parafii. jedrzej.rams@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy