Nowy numer 33/2019 Archiwum

57 dni drogi

– Za ostatnie 100 zł, które miałem, kupiłem plecak i na drugi dzień rano wyszedłem na piechotę do Bośni – opowiada Bartek Krakowiak.

Przyjechał on do Bogatyni na zaproszenie duszpasterzy parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego. Z jej patronem łączą go dwie cechy – żyje „na maksa” i tak samo kocha Maryję. – Aż 57 dni szedłem jako najszczęśliwszy człowiek na świecie. Musiałem stracić wszystko, aby teraz mieć wszystko – tak o pieszej wędrówce do Medjugorja Bartek Krakowiak opowiadał w audycji „Nie święci garnki lepią”. 22-latek pokonał „z buta” 1300 km w poszukiwaniu Boga w swoim życiu.

Odbył także drugą podróż, znacznie cięższą, ku nawróceniu. Pochodzi z rodziny alkoholowej. Wychował się wśród bloków Mokotowa. Kiedy miał kilka lat, musiał znosić znęcanie się pijanego ojca. – Popadłem w totalny syf. Poznałem ludzi, z którymi w wieku 14 lat zacząłem pić, ćpać, byłem dzieckiem ulicy, wrakiem – wspomina. W wieku 15 lat miał już kuratora. Trafił do poprawczaka. – Tam było naprawdę piekło. Musiałem bić się o swoje ubrania, o jedzenie – opowiada. Uciekł. Ukrywał się po piwnicach przed policją przez trzy miesiące. W końcu wrócił, ale już do izolatki. Historia Bartka to ciąg wzlotów i bolesnych upadków. Punktem zwrotnym w jego życiu stała się śmierć jego nienarodzonego dziecka. – Jestem pewny, że to mój syn mnie nawrócił. W momencie, gdy niosłem go w trumnie przez cmentarz, zacząłem pierwszy raz rozmawiać z Bogiem. Ja po prostu się na niego darłem – tak po raz pierwszy Bartek uznał istnienie Boga. Później były rekolekcje charyzmatyczne, spowiedź, pierwsze zainteresowanie Jezusem. Gdy wpadł w depresję, natrafił w internecie na hasło: „Medjugorje”. – Czas spędzony w drodze był najpiękniejszym okresem, jaki przeżyłem do tej pory. Mimo że nie miałem nic, czułem taką totalną bliskość Boga, że nie da się tego opisać. To był ten Boży plan – że ja mam iść, udostępniać mu swoje ręce i nogi do tego, żeby On mógł zbliżać do siebie ludzi. To mnie nawróciło, tu pokochałem Maryję – opowiada Bartek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL