Nowy numer 42/2019 Archiwum

Nie dajmy się zwariować...

Nowa unijna dyrektywa niewiele zmienia w funkcjonowaniu kancelarii parafialnych, ale i tak warto o tych zmianach wiedzieć.

Księża z całej diecezji legnickiej, a także zainteresowani przedstawiciele zgromadzeń zakonnych oraz osoby świeckie pracujące w instytucjach kościelnych przeszły szkolenie z zakresu ochrony danych osobowych. Odbywało się ono w połowie maja, ponieważ 25. dnia tego miesiąca oficjalnie miało zacząć obowiązywać w całej Polsce ogólne rozporządzenie o ochronie danych (tzw. RODO). Regulacja ta zaczęła funkcjonować w całej Unii Europejskiej. Szczególnej uwadze i ochronie podlegają w niej dane dotyczące np. danych identyfikacyjnych, PESEL-u, płci, preferencji seksualnych, pochodzenia rasowego, zdrowia.

Kościół rzymskokatolicki jest jednym z tych podmiotów, które funkcjonują praktycznie tylko i wyłącznie w obszarze szczególnie chronionych danych. Bo czymże jest przyjęcie chrztu św. czy przystąpienie do ślubu kościelnego, jeżeli nie preferencją religijną? Każda kancelaria parafialna posiada tysiące wpisów w swoich księgach metrykalnych. Jak je chronić, jak ich nie udostępniać, a nawet jak się nie dać nabrać na prowokację, np. dziennikarską, która może skutkować pozwami o wielotysięczne odszkodowania – odpowiadali przedstawiciele Legnickiej Kurii Biskupiej. Z ramienia biskupa legnickiego spotkania prowadzili prawnicy kanoniści – ks. dr Józef Lisowski i ks. dr Krzysztof Cipior. Ten drugi już na początku spotkania zaznaczył, że RODO w Kościele nie ma bezpośredniego zastosowania. – Kościół w procesie przygotowawczym rozporządzenia, na etapie prac w Komisji Europejskiej, udowodnił, jak czytamy w artykule 91, że dostatecznie chroni dane swoich członków oraz osób, z którymi ma do czynienia. Dlatego stosuje swoje wewnętrzne przepisy i posiada swoich wewnętrznych inspektorów danych osobowych – mówił ks. Cipior. Mimo to Kościół w Polsce wydał swój własny dokument doprecyzowujący zadania i obowiązki podmiotów kościelnych: „Dekret ogólny w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim”. Opublikowano go w marcu. Za RODO dokument uszczegóławia na przykład, że dane wrażliwe, zapisane chociażby w księdze chrztów, powinny być zawsze przechowywane w specjalnym pomieszczeniu z odpowiednim zamkiem, w odpowiedniej szafie zamykanej i przymocowanej do ściany lub podłogi, że powinny być wyciągane z niej tylko na czas pracy przy nich, a później znowu chowane, że nawet podczas wizyty petenta przeglądanie księgi powinno odbywać się tak, by ten nie mógł dostrzec danych innych wiernych (np. podczas przewracania kart księgi). Wewnątrz Kościoła dane mogą być spokojnie przekazywane między podmiotami, jeżeli jest to związane z bezpośrednią misją Kościoła. – Często się zdarzało, że przychodził przedstawiciel dorosłej studentki, która mieszka w innym mieście. Nie możemy już mu wydać metryki chrztu św. bez pisemnego zezwolenia dorosłej córki. Możemy jednak przekazywać dane w obrębie instytucji kościelnych. Dlatego spokojnie możemy zaproponować, że wyślemy wypis metryki do parafii-miejsca zamieszkania córki. Tam go sobie odbierze – mówi ks. Krzysztof Cipior. Wewnętrzny obrót danymi może się odbywać bez przeszkód. Co innego, gdy chodzi np. o szkoły katolickie czy instytucje zdrowia. Tam już RODO obowiązuje podmioty kościelne tak samo jak każdą inną instytucję. Księża na szkoleniu pytali np. o upoważnienia wikariuszy czy pracowników kancelarii do dokonywania zmian w księgach, o strony internetowe, o zdjęcia podczas uroczystości, np. I Komunii Świętej, a nawet o to, czy można w tym momencie zabierać karty rodzin na wizytę duszpasterską, kolędę. – Nie dajmy się zwariować. Kościół dbał, dba i będzie dbał o dane swoich wiernych. Udowodnił to przed Komisją Europejską. Są co prawda parafie, które znam, bo przeprowadzamy przecież wizytacje gospodarcze, które muszą uzupełnić zabezpieczenia w szafach czy drzwiach, ale to są szczegóły. Musimy być teraz po prostu bardziej wyczuleni na te sprawy. Zawsze jest ważna wrażliwość i roztropność – mówił ks. dr Józef Lisowski, kanclerz Legnickiej Kurii Biskupiej. Ta roztropność wymusza np. odmowę wysłania wypisu z ksiąg drogą elektroniczną. Nie wiadomo przecież, kto do nas pisze. Nie dziwmy się też, jeżeli kapłan w kancelarii poprosi nas o dowód osobisty. Istnieje jeszcze sporo szczegółowych zagadnień, o których uczyli się słuchacze. W razie pytań ze strony wiernych pomocą w znalezieniu odpowiedzi służy ks. dr Krzysztof Cipior w Sądzie Kościelnym w Legnickiej Kurii Biskupiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL