Nowy numer 34/2019 Archiwum

Diecezja legnicka bliżej hradeckiej

Dokładnie – bliżej o 7,2 km. Tyle będzie miał nowy odcinek czeskiej autostrady ze Smirzyc do Jaromierza.

Jeszcze kilka miesięcy temu nie było wiadomo, czy prace na nowo budowanej czeskiej „dalnicy” D11 z Hradec Kralove w kierunku Lubawki w ogóle ruszą z miejsca. Czeskie media rozpisywały się nad nieudolnością swojego ministra infrastruktury, który nie potrafił wcielić przedwyborczych obietnic.

Obawiano się także, czy zapowiadana inwestycja nie podzieli losu autostrady D8, na którą Czesi czekają od ponad 20 lat. „Przedstawiciele Zarządu Autostrad i Dróg Krajowych (ŘSD) zapewniają, że w tym przypadku nic takiego się nie wydarzy. Odcinek z Hradca Králové do Smirzyc nie będzie czekał na realizację dłużej niż odcinek ze Smirzyc do Jaromierza, którego budowa właśnie się zaczęła”, można było przeczytać na stronach internetowych Czeskiej Telewizji Publicznej (ct24). Pierwszą symboliczną łopatę na budowie tego ponad 7-kilometrowego odcinka wbito w połowie maja w obecności m.in. szefa ŘSD Jana Kroupy i polskiego ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Ten krótki odcinek czeskiej autostrady D11 jest bowiem istotny także dla polskiej gospodarki. – Będzie naturalnym przedłużeniem budowanej właśnie drogi ekspresowej S3 z portów w Świnoujściu, przez Legnicę do Lubawki, do naszej południowej granicy – zwracał uwagę minister Adamczyk. Właśnie Lubawka ma być także miejscem, gdzie docelowo biegła będzie czeska „jedenastka”. Obecnie łączy ona już Hradec Králové z czeską stolicą. Obecny na inauguracji tej inwestycji czeski odpowiednik ministra Adamczyka, Dan Ťok, zwrócił uwagę, że inwestycje po polskiej i czeskiej stronie mogą być dla siebie inspirujące. – To obliguje obie strony, Polskę i Czechy, aby ukończyć swoje inwestycje jak najszybciej jako istotne połączenie dla południa Europy – powiedział w Jaromierzu minister Ťok. Podczas inauguracji budowy 7-kilometrowego odcinka padło także zapewnienie, że zostanie on ukończony dopiero w… 2024 roku. Jan Kroupa wyjaśniał, że czeskiemu rządowi nie udało się jeszcze wykupić w całości terenu pod budowę od prywatnych właścicieli. „To główny powód, dla którego ta inwestycja będzie tyle trwała”, informował Kroupa na stronie czeskiej telewizji publicznej. Dodatkowo na obu końcach nowo budowanego odcinka znajdą się dwa kilkupoziomowe skrzyżowania. Ich budowa jest bardziej skomplikowana i czasochłonna niż płaskiego odcinka autostrady. Problemy z budową swoich odcinków transkontynentalnego połączenia z północy na południe Europy ma także polskie ministerstwo infrastruktury. Jego prawa ręka przy budowie S3 – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), od ponad roku nie może zdyscyplinować do działania polsko-włoskiego konsorcjum budującego odcinek z Kaźmierzowa (diecezja zielonogórsko-gorzowska) do Lubina. W efekcie pomiędzy wzorowo realizowanymi odcinkami z Nowej Soli do Kaźmierzowa, z Lubina do Legnicy oraz z Jawora do Legnicy, powstaje luka, która może doprowadzić do gigantycznego opóźnienia w oddaniu całej trasy. Odcinek z Polkowic do Lubina pierwotnie miał być oddany do użytku w czerwcu tego roku. Następnie termin ten przesuwano kilkakrotnie. Obecnie mówi się o marcu przyszłego roku. Jednak panujący tam obecnie zastój każe podać w wątpliwość i tę datę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL