Nowy numer 41/2018 Archiwum

Śladami malarza

Minął już Rok Wlastimila Hofmana (2017), ale pamięć o tym wielkim i skromnym artyście nie ginie wśród mieszkańców podkarkonoskiego miasta.

Miłośnicy twórczości Wlastimila Hofmana spotkali się przy Galerii Fotografii Artystycznej Jana i Janiny Korpalów, gdzie przechowywane są fotografie ukazujące ciekawe zakątki Karkonoszy oraz zdjęcia dokumentujące związki autorów z rodziną Hofmanów. – Tak się bowiem złożyło, że pomiędzy Korpalami a Hofmanami nawiązała się nić przyjaźni – wyjaśnia Krzysztof Tęcza, regionalista i miłośnik twórczości Hofmana.

– Gdy się poznali, zaczęli się wzajemnie odwiedzać. Hofman malował ich portrety, a Jan Korpal fotografował zarówno dzieła mistrza, jak i jego samego oraz żonę Walstimila – Adę. Wiele tych fotografii oraz darowanych obrazów znajduje się w galerii – informuje. Kolejnym punktem na mapie wędrówki śladami artysty była wizyta w ośrodku Esplanada, również zasobnego w dzieła Hofmana. Tuż obok ośrodka Hofmanowie często rozkładali na ławeczkach obrazy oferowane do sprzedaży. Na trasie spaceru znalazł się także kościół Bożego Ciała, dla którego Hofman malował m.in. obrazy i feretrony, oraz Szkoła Podstawowa nr 5 im. Wlastimila Hofmana, gdzie znajduje się wiele pamiątek związanych z malarzem. Niedawno na ścianach budynku gospodarczego należącego do szkoły pojawił się mural ukazujący ciekawostki z życia Hofmana, m.in. scenę przypominającą słynną sprawę wygrania przez zawodników krakowskiego klubu sportowego Wisła meczu piłki nożnej. Hofman był zagorzałym kibicem klubu z Krakowa. Tuż obok szkoły na cmentarzu miejskim znajduje się skromny grób Ady i Wlastimila Hofmanów. Na trasie szlaku hofmanowskiego jest także Dom Gerharta i Carla Hauptmannów, wybitnych pisarzy. Wnętrza, w których mieszkał niegdyś noblista Gerhart Hauptmann, pełne są dziś dzieł mistrza Wlastimila. W większości to obrazy darowane przez mieszkańców Szklarskiej Poręby, których mistrz namalował kilka tysięcy. „Wlastimilówka”, dom Hofmanów, to jeden z ostatnich przystanków na tej trasie. Dziś przekształcona w muzeum, skrywa m.in. pracownię zachowaną w niezmienionym od czasu śmierci mistrza stanie. Inicjatorem i organizatorem wycieczki był mieszkaniec Szklarskiej Poręby Marian Cap, którego wspomogli m.in. pracownicy Referatu Promocji Miasta Szklarska Poręba, wierni parafii pw. Bożego Ciała oraz pracownicy i uczniowie szkoły noszącej imię artysty.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy