Nowy numer 44/2020 Archiwum

Było bardziej niż trudno

Ponad 40 osób ruszyło w ciemność i wielką śnieżycę, by rozważać mękę Jezusa.

Na tegoroczne przejście wybrano noc z 16 na 17 marca. Dzięki życzliwości parafian i proboszcza z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Wojcieszowie to tam po raz drugi wyznaczono miejsce startu. Specjalnie została przesunięta godzina rozpoczęcia parafialnej Eucharystii z 18.00 na 19.00.

Niestety, już tutaj okazało się, że głównym rozgrywającym tegorocznej edycji EDK będzie aura. Padający od piątkowego południa śnieg spowodował, że wiele dróg prowadzących do leżącego w centrum Gór Kaczawskich Wojcieszowa było nieprzejezdnych. Dlatego część uczestników nie dotarła na Eucharystię. Ci, którzy dotarli, rozpoczęli swoją prawie 50-kilometrową wędrówkę tuż po godz. 20, po błogosławieństwie i ucałowaniu relikwii Krzyża Świętego. Uczestnicy szli w kilkustopniowym mrozie, mocnym północnym wietrze i przez kilkunastocentymetrowy świeży śnieg. Na szczęście przeciwności tylko motywowały do szybkiego marszu i pierwsi uczestnicy zameldowali się u celu, czyli w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy, już około 5.30. – Byłem na EDK pierwszy raz w życiu. Ruszyłem, ponieważ na pieszej pielgrzymce na Jasną Górę spotkałem siostry pielgrzymkowe, które były w zeszłym roku i zachęciły mnie do pójścia. Pomyślałem, że skoro najdłuższy etap dzienny na pielgrzymce ma trochę ponad 30 km, to może uda się przejść te 50 km na EDK. Razem z dziewczynami tworzyliśmy dzisiaj jedną grupę. To pomagało iść. Jestem zadowolony w 100 proc. Cieszę się, że zdecydowałem się wziąć udział. Prognozy pogody były złe, ale ubrałem się na cebulkę i udało się dojść – mówi Tomasz ze Zgorzelca. – Też byłam pierwszy raz, bo wydawało mi się, że to będzie dobre wyzwanie na Wielki Post. Dobra forma pokuty. Byłam nastawiona na wielki wysiłek i taki faktycznie był. Po drodze czytaliśmy rozważania przygotowane przez pomysłodawców EDK. Bardzo do mnie przemawiały, bo były w nich świadectwa zwykłych ludzi, ich zmaganie się z wiarą i życiem – mówi Karolina. Spora część uczestników u celu wędrówki wzięła udział w parafialnej Eucharystii, po której również mieli możliwość ucałowania relikwii Krzyża Świętego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama