Nowy numer 46/2018 Archiwum

Zwłaszcza te oczy dziecięce

Dzięki tej książce wiemy, za co kard. Wyszyński przepraszał artystę ze Szklarskiej Poręby.

W Ośrodku Konferencyjno-Wypoczynkowym Politechniki Wrocławskiej „Radość”, znajdującym się niedaleko Wlastimilówki, spotkało się ponad 100 osób, aby podsumować mijający Rok Hofmanowski i wziąć udział w promocji książki poświęconej temu malarzowi.

„W Szklarskiej Porębie wszystkie drogi prowadzą do Wlastimilówki” to pierwsza w Polsce tak dokładna, bogata i kompleksowa publikacja poświęcona Wlastimilowi Hofmanowi. Artysta od 1947 r. aż do swojej śmierci w 1970 r. mieszkał w Szklarskiej Porębie. Tutaj powstały jego najbardziej znane obrazy. – Wielką wartością tej książki jest to, że prezentujemy w niej tak wiele zdjęć archiwalnych i reprodukcji obrazów. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak zmieniała się jego twórczości między okresem krakowskim a powojennym w Szklarskiej Porębie – mówi Bożena Danielska. W pierwszym rozdziale znajdziemy twórczość malarską Hofmana, w drugim jego dokonania na polu poezji, a w trzecim – obecny sposób upamiętnienia artysty w mieście. – Najważniejszy dla młodego Hofmana był przyjazd z czeskiej Pragi do Krakowa. Jego ojciec był Czechem, matka – Polką. Wyrósł w rodzinie mieszanej, ale był gorącym polskim patriotą. Nie zawsze było to dostrzegane przez jemu współczesnych, ale jego twórczość pokazuje, jak bardzo kochał Polskę. Zależało mu na przyjaźni narodów polskiego i czeskiego – mówiła Katarzyna Kułakowska. Mając wybór, artysta wybrał bycie Polakiem. Zaczął też pisać swoje imię przez „W” zamiast przez „V”, a także usunął jedno „n” z nazwiska. Przez lata okupacji i późniejszych zmian politycznych nigdy nie wyrzekł się polskości. Istotny wpływ na twórczość Wlastimila Hofmana miała sztuka Jacka Malczewskiego, z którym przyjaźnił się do jego śmierci. Artysta ze Szklarskiej Poręby uważany jest za kontynuatora zapoczątkowanej przez Malczewskiego linii symboliczno-alegorycznej w malarstwie. Często uważany jest za malarza religijnego, ale – jak podkreślano podczas spotkania – to zbyt duże uproszczenie. Malował sceny o tematyce nie tylko religijnej, ale także antycznej, baśniowej i fantastycznej. Był również autorem scen rodzajowych z życia górali i wizerunków chłopów, w których akcentował folklor i dekoracyjność strojów. Jego obrazy znajdują się m.in. we franciszkańskiej parafii w Legnicy i Szklarskiej Porębie. W nowo wydanej książce znajduje się historia wysłania przez Hofmana jednego z jego obrazów słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu w 1958 r., czyli tuż po „nocy bierutowskiej” i prześladowaniach przez komunistów. Wlastimil Hofman podpisał go: „Duchowemu Przywódcy Narodu Polskiego, z najgłębszą czcią i szacunkiem”. Kardynał odpisał artyście: „Z upodobaniem przyglądam się dziełom sztuki, które wychodzą z myśli i pracy Pana. Zwłaszcza oczy dziecięce zastanawiają. Lubię o tym mówić w kazaniach. Proszę wybaczyć, że nazwisko pana już nieraz padło z ambony w moich kazaniach, właśnie przez te oczy”... „Spotkanie w sprawie Hofmana” – jak oficjalnie nazywała się promocja książki – było jednocześnie oficjalnym zakończeniem Roku Hofmanowskiego w Szklarskiej Porębie. Obejmował on m in. polsko-czeskie sympozjum malarskie, plener artystyczny, prelekcje, wycieczki szlakiem Wlastimila Hofmana, uczczenie 25. rocznicy nadania Szkole Podstawowej nr 5 imienia tego artysty. Odbyła się też wystawa jego prac w kościele pw. Bożego Ciała w Szklarskiej Porębie. W ciągu kilku miesięcy poświęconego artyście roku okazało się, że o wiele więcej osób jest „zarażonych chorobą hofmanowską”, jak mówił jeden z gości. Zebrano tyle materiałów archiwalnych – zdjęć, relacji, obrazów – że już planowana jest publikacja kolejnej książki.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy