Nowy numer 50/2018 Archiwum

Kulinarna tożsamość Dolnego Śląska - czy istnieje?

Na to pytanie odpowiadano sobie podczas spotkania w... wiejskiej świetlicy. Gościem debaty w Suchej Górnej był dr Grzegorz Sobel z Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Większość miast dolnośląskich słynęła z jakiegoś specjału, który był ich szyldem, znanym tak miejscowym, jak i przyjezdnym. Dziś taki znak kulturowy nie istnieje i trudno będzie powiązać Wrocław, Legnicę i Jelenią Górę z jakimkolwiek specjałem kulinarnym - mówił dr Sobel.

- A takich było kiedyś bez liku: Liegnietzer Bombe, Breslauer Kümmelbretzel, Jauersche Biennenkorb czy Polkwitzer Bienenkoerbe - nazwy tych specjałów były czytelne i rozpoznawalne dla każdego Dolnoślązaka od Nysy Kłodzkiej po Nysę Łużycką - zapewniał.

Dr Sobel stara się ratować z tej spuścizny co się da. To dzięki niemu udało się odnaleźć recepturę wypieku kószki polkowickiej, którą dziś wypiekają m. in. pracownice Wiejskiego Ośrodka Kultury w Sobinie k. Polkowic. Podczas spotkania w Suchej Górnej o nieznanych dziś smakach przedwojennych miast dolnośląskich dowiadywała się młodzież szkolna.

- Tradycje kulinarne podtrzymują naszą tożsamość. Warto o nich pamiętać i warto praktykować - uważa Agata Zabiełowicz, uczennica Zespołu Szkół w Polkowicach. - Ważne, żeby odróżnić się od innych miast lokalnymi kulinariami. Smak może być znakiem rozpoznawczym tak samo jak herb - dodaje. Marcin Tatarynowicz z tej samej klasy uważa wręcz, że brak regionalnych potraw jest problemem.

- Odeszliśmy od dawnych tradycji, dlatego cieszę się, że są osoby, które się za to biorą - mówi z uśmiechem. Początkiem „brania się” za gastronomiczne tradycje mogły być warsztaty kulinarne prowadzone w tym samym miejscu przez Sylwię Biały z Lubina, znaną z telewizyjnych programów kulinarnych. Warsztaty nosiły tytuł „Postnie i młodzieżowo, czyli śledzik i...”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy