Nowy numer 21/2018 Archiwum

Modlitwa „Małym Księciem”

Nieduża, jeśli nie najmniejsza, świątynia biskupiego grodu, jaką jest kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Legnicy, jest od czasu do czasu świadkiem wielkich chwil.

Tak było też wieczorem 28 stycznia, kiedy zabrzmiały głośne oklaski od widzów, którzy oglądali najnowsze dzieło teatru Żywego Słowa – „Małego Księcia” według powieści Antoine’a de Saint-Exupéry’ego.

Prawie godzinny spektakl został wcześniej wystawiony m.in. na scenie lubińskiego ośrodka kultury Muza, gdzie na widowni zasiadło 400 osób. One też nie szczędziły braw. – To cieszy i to nawet bardzo, ale chcę podkreślić, że dla nas gra ciągle pozostaje modlitwą. Mimo miesięcy przygotowań, prób, rozmów, występów nadal pozostajemy amatorami. Nawet część sprzętów i rekwizytów jest wypożyczona, bo nie mamy pieniędzy. Wszystko robimy z pasji, bo gra ma poruszać widza, zmusić do zastanowienia się nad życiem – mówi Kazimierz Rawski, reżyser przedstawienia.

Oprócz niego – który przez wiele lat życia zawodowego był związany z teatrem w Katowicach – wszyscy są amatorami. W rolę Małego Księcia wcieliła się Marta Maczkowiak, uczennica Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy. – Podoba mi się gra na scenie – śmieje się nastolatka. – „Małego Księcia” znam ze szkoły. Wtedy mnie jednak nie porwał, traktowałam go jako bajeczkę dla dzieci. Przy przedstawieniu wróciłam do niej i dostrzegłam jej bogactwo. Ludzie chyba też, bo pięknie reagowali.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma