Nowy numer 43/2020 Archiwum

Co mówi Pasażerka?

– Choć nikt z mojej rodziny nie zginął w Auschwitz, tematyka konfliktu zbrojnego i obozów śmierci zawsze była dla mnie bardzo ważna i ciągle mnie wzrusza – mówiła Magdalena Marchewka.

Operę „Pasażerka” Mieczysław Wajnberg napisał w 1968 roku. Polskiej premiery doczekała się dopiero w roku 2010. Treść opery, tak jak będącego jej pierwowzorem opowiadania „Pasażerka” Zofii Posmysz, dotyczy kwestii odpowiedzialności za zbrodnie popełnione w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Nie mogła więc zadebiutować w kraju, który starał się ukrywać prawdę o sowieckich obozach koncentracyjnych.

Magdalena Marchewka, sopranistka Opery Wrocławskiej oraz prezes Fundacji Promocji i Rozwoju Sztuki „Soprano”, przedstawiła zebranym na 303. spotkaniu członków i sympatyków Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy wykład „Wartości historyczne, muzyczne, teatralne i moralne opery »Pasażerka« Mieczysława Wajnberga”. Obecni mogli m.in. obejrzeć obszerne fragmenty opery, a także skróconej wersji historii niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.

– Najpierw natrafiłam na „Pieśni partyzanckie” Wajnberga. Wtedy odkryłam, że on napisał także operę. A że ja specjalizuję się w operze, postanowiłam, że to właśnie będzie tematem mojej pracy – wyjaśnia M. Marchewka. Najpierw poznała słuchowisko Zofii Posmysz, pierwsze, jakie ukazało się po wojnie. Potem była lektura „Pasażerki”. – Te kwestie zawsze mnie poruszały. Mimo że nikt z mojej rodziny nie zginął w Auschwitz, zawsze był to dla mnie temat bardzo bliski – powiedziała po prelekcji.

303. spotkanie członków i sympatyków DLP ’90 w Legnicy poprzedziła Msza św., celebrowana w intencji ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych i sowieckich łagrów. Eucharystię odprawił o. Damian Franciszek Stachowicz, przełożony domu oo. franciszkanów przy ul. Rataja w Legnicy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama