Nowy numer 49/2020 Archiwum

Niezłomny w sutannie

- O abp. Antonim Baraniaku mówi się mało. Zbyt mało jak na heroizm, którego dokonał dla istnienia Kościoła katolickiego w Polsce - mówiła Jolanta Hajdasz w Lubinie.

W latach 2003-2011 IPN prowadził śledztwo przeciwko oprawcom byłego metropolity poznańskiego, zakończone "niewykryciem sprawców".

- Zrobiono tak mimo tego, że w tym czasie co najmniej 5 z ponad 30 osób bezpośrednio zaangażowanych w aresztowanie i torturowanie abp. Baraniaka żyło. Boję się, że bez rzetelnie przeprowadzonego śledztwa postać abp. Baraniaka ciągle będzie dla wielu osób tylko "jakimś tam arcybiskupem" - powiedziała Jolanta Hajdasz.

Dziennikarka jest jedną z osób, które zainicjowały zbieranie podpisów o ponowne wszczęcie procesu przeciwko byłym ubekom, związanym z aresztowaniem metropolity poznańskiego.

- Prymas Wyszyński nazywał swojego sekretarza "wiernym towarzyszem w cierpieniu" i przyznawał, że nie byłoby Kościoła w Polsce, gdyby nie było abp. Baraniaka - mówiła J. Hajdasz.

- Jeśli mielibyśmy wyciągnąć jakiś wniosek z mojego filmu, to chyba ten, że w dzisiejszym świecie, pełnym chwiejnych postaw i moralnie podejrzanych życiorysów, abp. Baraniak udowodnił, że w każdej sytuacji można być wiernym swoim ideałom - podsumowała Jolanta Hajdasz.

W październiku ub. r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny byłego metropolity poznańskiego. Abp. Antoni Baraniak ma też pośmiertnie otrzymać od prezydenta Andrzeja Dudy Order Orła Białego.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama