Nowy numer 50/2018 Archiwum

By znowu chciało się żyć

– Miałem sen, że spaliłem się na popiół i powstałem z popiołów. Jak Feniks… I przyszedłem tutaj. I odżyłem – mówi jeden z podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy w Jeleniej Górze.

W diecezji gościliśmy nowego dyrektora Caritas Polska. Celem dwudniowej – 20 i 21 listopada – wizyty ks. Marcina Iżyckiego było poznanie działalności Caritas Diecezji Legnickiej, m.in. rozmowa z biskupem legnickim, zarządem naszej diecezjalnej Caritas, a także odwiedzenie miejsc i zobaczenie dzieł podejmowanych przez organizację. Wśród pierwszych punktów wizyty było spotkanie z dziennikarzami lokalnych mediów.

– Różnych inicjatyw Caritas w Polsce jest bardzo wiele. Cieszę się, że mogę tutaj przyjechać, być w Legnicy czy w Jeleniej Górze i zobaczyć, jak działacie – mówił ks. M. Iżycki. Kreśląc plany na przyszłość, zaznaczył: – Mamy niedługo jako Caritas Polska wejść w struktury Young Caritas. Drugą sprawą, zadaniem, jakie sobie wyznaczamy jako priorytet, jest praca z osobami niepełnosprawnymi. Trzecim filarem będzie kwestia aktywizacji osób starszych – zarówno chorych, jak i tych, które chciałyby zostać wolontariuszami. Nowego szefa Caritas Polska gościł ks. Robert Serafin, który sam dyrektoruje w diecezji zaledwie od kilku miesięcy. – To dzisiejsze spotkanie jest szansą pokazania naszej działalności, ale też mobilizacją do nowych pomysłów i akcji – podsumował. Ks. Marcin Iżycki widzi swoją rolę nie tylko w kierowaniu, ale również w pomocy i lobbingu, by istniejące w Polsce prawo nie przeszkadzało, ale pomagało w prowadzeniu przez Caritas ośrodków pomocy. W całej Polsce Caritas prowadzi ponad 1100 przeróżnych podmiotów niosących pomoc potrzebującym – od okien życia, przez żłobki i przedszkola, warsztaty terapii zajęciowej, aż po zakłady aktywizacji zawodowej, apteki, centra rehabilitacji czy ośrodki pomocy bezdomnym, samotnym matkom, cudzoziemcom. Po briefingu kapłan wraz z członkami zarządu Caritas Diecezji Legnickiej pojechał do Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz Zakładu Opieki Leczniczej „Samarytanin”. Jednym z miejsc, które odwiedził, był też Środowiskowy Dom Samopomocy. Miejsce to działa w strukturach Caritas Diecezji Legnickiej od zaledwie roku. Zostało ono otwarte dla potrzebujących szczególnej pomocy – osób po załamaniach nerwowych. Drzwi nie zamykają się tam do dzisiaj. – Jesteśmy jedynym takim ośrodkiem w mieście. To kropla w morzu potrzeb. Niestety często jesteśmy myleni z ośrodkami pomocy dla osób niepełnosprawnych umysłowo; jesteśmy zapraszani do brania udziału w konkursach na kartki świąteczne na równi z WTZ. To błąd, ponieważ my pomagamy osobom, które przeszły w życiu załamanie nerwowe czy też zmagają się z depresjami bądź schizofrenią. Są to osoby stygmatyzowane przez społeczeństwo, a tak nie powinno być. One mają szansę wrócić do życia społecznego, ale muszą mieć czas na poprawę stanu zdrowia. I tutaj jest to możliwe – mówi Rafał, opiekun grupy. By takie miejsce powstało, potrzeba było kilku lat i współpracy Caritas z samorządem Jeleniej Góry. Uczestnicy przebywają tu 5 razy w tygodniu po 8 godzin. Potrzebujących kieruje tutaj Ośrodek Pomocy Społecznej. Jeden z uczestników, pan Andrzej, mówi, że takich ludzi jak tutaj nie znalazły nigdzie indziej – zarówno terapeutów, jak i uczestników. – To dar od Boga. Jestem niepraktykujący, ale wierzę. Zanim tu trafiłem, wyspowiadałem się i przyjąłem Komunię św. Ulżyło mi. Miałem też sen, że spaliłem się na popiół i powstałem z popiołów. Jak Feniks… I przyszedłem tutaj. I odżyłem – mówi. Jedna z kobiet w rozmowie z ks. Marcinem powiedziała: – Leczę się farmakologicznie, jednak najważniejsza „tabletką” jest dla mnie to miejsce. Dzięki temu mam powód, by wstać rano z łóżka. Najgorszymi dniami w ciągu tygodnia są sobota i niedziela, bo nie ma wtedy zajęć i muszę być w domu. Nie mogę doczekać się poniedziałku, by znowu przyjść. Takich opinii ks. Marcin Iżycki wysłuchał sporo. – Kiedy słyszę od tych osób, jaką pomoc otrzymują, z jakim szacunkiem i uwagą są traktowane, naprawdę nabieram nowej energii do działania. Tutaj istnieje dla nich – jak sami podkreślają – azyl. Po takim spotkaniu chce się bardziej pomagać. Oceniam tę wizytę jako bardzo ważną, bo widzę, że jesteśmy potrzebni i możemy realnie pomóc – mówił ks. Marcin Iżycki, opuszczając jeleniogórski Środowiskowy Dom Samopomocy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy