GN 3/2021 Archiwum

Wypadek w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Zginął górnik

52-letni sztygar strzałowy został przysypany skałami, które odspoiły się od ściany zbiornika retencyjnego.

Jak poinformowała Jolanta Piątek, rzecznik prasowy KGHM "Polska Miedź", do której należy kopalnia Polkowice-Sieroszowice, do wypadku doszło dziś ok. godz. 9 rano. 

- Górnik, odpowiedzialny za stan zbiornika retencyjnego, w którym znajdował się urobek, został przysypany materiałem skalnym, który oderwał się od ściany zbiornika - powiedziała rzecznik.

Do wypadku doszło na głębokości ok. 1000 metrów. KGHM ogłosił trzydniową żałobę w regionie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama