Nowy numer 2/2021 Archiwum

Nie składają broni

Czy gen. Mirosław Hermaszewski i prof. Jan Żaryn to wystarczające wsparcie dla idei upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu?

W Jeleniej Górze przedstawiciele Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian zwołali konferencję prasową, na której przedstawili swoje stanowisko w sprawie odrzucenia ich projektu w ramach Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego (JBO). – To była decyzja polityczna – twierdzi Mariusz Gierus, lider komitetu.

– Projekt odrzucono na etapie oceny merytorycznej, powołując się na rzekome braki formalne, choć na etapie oceny formalnej zastrzeżeń nie było. To błąd logiczny. Dla nas jest to po prostu decyzja pozamerytoryczna. Komitet nie złożył broni. Na konferencji został przedstawiony skład Komitetu Honorowego. Dzieło postawienia pomnika właśnie wsparły swoimi nazwiskami osoby znane opinii publicznej, m.in. jedyny polski kosmonauta gen. Mirosław Hermaszewski (jego rodzina została zamordowana na Wołyniu), ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prof. Jan Żaryn, Stanisław Srokowski (pisarz, na podstawie dzieł którego powstał scenariusz filmu „Wołyń”), Józef Kusiak (b. prezydent Jeleniej Góry), Marek Obrębalski (b. prezydent Jeleniej Góry), gen. Bronisław Peikert (b. komendant Wyższej Szkoły Oficerskiej Radiotechnicznej w Jeleniej Górze), Tadeusz Samborski czy ks. prof. Józef Marecki. W najbliższych miesiącach będą oni odwiedzali Jelenią Górę, by mówić o Kresach. – Bardzo się cieszę, że wsparł nas mój przyjaciel, Mirek Hermaszewski. To pokazuje, że pamięć o ofiarach jest ponad podziałami politycznymi. Wspomina on w swojej biografii „Ciężar nieważkości” o tamtych strasznych dniach na Wołyniu. Ja też mam mnóstwo trudnych wspomnień z mordów na członkach naszej rodziny – mówił Zbigniew Ładziński, członek Społecznego Komitetu. – Rozmawiamy z różnymi osobami, na których działkach pomnik mógłby czekać na postawienie. Gdzie stanie docelowo? Nie wiemy. Na tę chwilę skupiamy się na budowie rzetelnego i dobrego przekazu naszej inicjatywy. Chcemy budować pojednanie w duchu dobrosąsiedzkich relacji z Ukrainą, ale na prawdzie. Jesteśmy przeciwko nacjonalizmowi – mówił Mariusz Gierus.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama