Wygląda jak miniatura pałacu któregoś z weneckich dożów epoki renesansu. Ma formę osobnego budynku posadzonego pośrodku podwórza, otoczonego przez budynki dawnego klasztoru kapucynów w Rumburku. Pomysł i pieniądze na budowę Świętego Domku, jak nazywają go w całych Czechach, dał Antoni Florian książę Liechtenstein, hiszpański dyplomata, wówczas właściciel posiadłości rumburskiej.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








