GN 43/2020 Archiwum

Znów Boża i nasza?

Tylko w samej diecezji legnickiej kilka tysięcy osób wsparło projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Czy czeka nas rewolucja?

Ostatni dzień sierpnia będzie ostatnim dniem zbiórki podpisów pod tym obywatelskim projektem. Gdy startowała, Alfred Bujara, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, mówił, że zależy im na uzbieraniu jak największej liczby podpisów, nie tylko tej wymaganej prawem.

– Aby projektem zajął się parlament, trzeba zgromadzić co najmniej 100 tys. podpisów. Im więcej uda nam się ich zgromadzić, tym większa szansa, że ustawa wejdzie w życie. Ważne, aby pokazać posłom, jak silne jest poparcie społeczeństwa dla postulatu ograniczenia handlu w niedzielę. Każdy podpis poparcia jest na wagę złota – mówił Alfred Bujara. W diecezji legnickiej zbiórką zajęła się głównie NSZZ „Solidarność” obu regionów – Zagłębia Miedziowego i Jeleniogórskiego. Aktywnie wspierał ich też Kościół, m.in. poprzez udostępnianie list w kościołach, a także zachęcając podczas pielgrzymek czy spotkań wiernych. W naszej diecezji dużo też zrobił Społeczny Ruch Świętowania Niedzieli, aktywnie wspierając działania komitetu. Na razie trudno jednak powiedzieć, ile dokładnie osób z naszego regionu podpisało się pod projektem, jako że listy można było składać w siedzibie „Solidarności” albo wysyłać bezpośrednio do komitetu. – Do centrali naszego regionu zostały złożone listy z około 3 tys. podpisów – mówi Franciszek Kopeć, szef jeleniogórskiego regionu „Solidarności”. Z kolei do legnickiej centrali związku spłynęły ok. 3 tys. podpisów. – Przyjechały do nas dwie osoby, które nie są w Solidarności, ale usłyszały w radiu o tym projekcie ustawy i koniecznie chciały go wesprzeć podpisami – mówi Krystyna Marcinowska z legnickiego biura „S”. W projekcie znalazły się liczne wyjątki dopuszczające handel w niedzielę. Ma on być możliwy m.in. na stacjach benzynowych, piekarniach, sklepach usytuowanych na dworcach kolejowych i lotniskach czy w kioskach z prasą. Otwarte w niedziele będą mogły być również małe, osiedlowe sklepy pod warunkiem, że za ladą stanie ich właściciel. Projekt zakłada też m.in. ustanowienie siedmiu tzw. niedziel handlowych w ciągu roku. Sklepy mają być czynne m.in. w niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz Wielkanoc oraz w okresach, w których organizowane są wyprzedaże.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama