Nowy numer 44/2020 Archiwum

Nie święci garnki lepią

Stolica polskiej ceramiki po raz kolejny pokazała, że umie sprzedać swój najlepszy towar kulturalnie, kolorowo i – co najważniejsze – skutecznie. Świat ułożony na kształt biało-niebieskich kółek zdominował umysły tysięcy odwiedzających.

Pięć dni, od 17 do 21 sierpnia, trwały w Bolesławcu największe w Polsce targi ceramiczne. Dookoła ratusza rozłożyło się z towarem 110 wystawców, w tym aż 21 z powiatu bolesławieckiego, zrzeszonych w Bolesławieckim Bractwie Ceramicznym. W tym czasie miasto odwiedziło kilkadziesiąt tysięcy osób, niektóre były z bardzo daleka. Tradycyjnymi już amatorami bolesławieckiej ceramiki są mieszkańcy Dalekiego Wschodu – Japończycy i Koreańczycy.

Egzotycznych gości nie zabrakło na imprezach towarzyszących świętu ceramiki. 52. Międzynarodowy Plener Ceramiczno-Rzeźbiarski zgromadził crème de la crème światowej czołówki artystów, tworzących w kamieniu i ceramice. Pracom Chia-Yun Liu z Tajwanu, Craiga Ushera z USA, Keki Ruiz-Tagle z Chile czy Pinar Baklan Önal z Turcji towarzyszyły dzieła Adriany Grochal, Kazimierza Kalkowskiego, Mateusza Grobelnego i Moniki Patuszyńskiej. Bolesławiec jest miastem o kilkusetletniej tradycji ceramicznej. Wyroby z gliny zaczęto tu wyrabiać masowo już w średniowieczu, zaopatrując okoliczne grody i osady. Z czasem jakość wytwarzanych tu wyrobów była tak dobra, że w naczynia i inne wyroby zaczęły zaopatrywać się tu sąsiednie dwory. W mieście i okolicy zaczęły powstawać coraz to nowe manufaktury ceramiczne. Wiele z nich funkcjonuje do dziś. Uznaniem dla kilkuwiekowych tradycji jest Bolesławieckie Święto Ceramiki, mające wymiar artystycznego wydarzenia, którego celem jest promocja ceramiki i regionu bolesławieckiego. Podczas największych w Polsce targów można kupić ceramikę użytkową i artystyczną w bardzo dobrych cenach. Tylko jednego wyrobu ceramicznego powstałego podczas święta nie można było nabyć za żadne pieniądze. Na placu przed bolesławiecką bazyliką ulepiono i wypalono największy dzban w Polsce. Powstawanie kilkunastometrowej wysokości dzieła Mateusza Grobelnego goście święta ceramiki mogli obserwować na żywo. Autor, na co dzień związany z Bolesławieckim Ośrodkiem Kultury – Międzynarodowym Centrum Ceramiki, inspirował się dawnym „Garncem Joppego”, który przez długi czas był zabytkiem i symbolem miasta. Dzban Grobelnego miał za zadanie podkreślać charakter Bolesławca – jego szkliwo miało barwę białą i kobaltową, kolory charakteryzujące tutejszą ceramikę. Dzban Grobelnego jest obecnie największym w Polsce dzbanem ceramicznym utrwalonym w piecu opalanym drewnem. Wydarzeniem zamykającym święto była parada zakładów ceramicznych działających na terenie miasta i okolic.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama