Nowy numer 44/2020 Archiwum

Hiphopowa modlitwa NSZ

"Sova" zaprezentował swój najnowszy utwór. Mocny i ciekawy.

Jeleniogórski hip-hopowiec Dominik "Sova" Gudowski zaprezentował właśnie swoje najnowsze dzieło. Znowu podjął się tematyki historycznej, patriotycznej, gdyż utwór odnosi się do członków antykomunistycznego podziemia i żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Jego nazwa to "Modlitwa Żołnierzy Wyklętych". Patronat na produkcją objął Związek Żołnierzy NSZ.

Jędrzej Rams: Dlaczego podjąłeś się stworzenia utworu hip-hopowego o takiej tematyce?

Dominik Gudowski: Zawsze chciałem promować muzykę, która ma coś do przekazania. Która nie jest typowym hip-hopem o imprezach, ale ma konkretny przekaz. Jestem bowiem patriotą od urodzenia. Tak mnie wychowali moi rodzice. Trzy główne słowa, prawdy, które mną zawsze kierowały, to Bóg, Honor i Ojczyzna. W tym patriotyzmie się ciągle obracałem. W pewnym momencie trafiłem na wiersze Krzysztof Kamila Baczyńskiego i się nimi zaczytywałem. One przekazały mi mocną, konkretną treść. A zawsze próbowałem docierać do głównych prawd życia. Jeśli chodzi o same tematy podejmowane przeze mnie w utworach, to zanim był temat Narodowych Sił Zbrojnych pojawiła się najpierw tematyka Powstania Warszawskiego. Wiersze Baczyńskiego zadziałały bowiem na moje emocje i moją psychikę. Chciałem w moich piosenkach przekazać nie tyle historię, co emocje. Nie podchodziłem do nich jak do kolejnego kamyczka do historycznego dyskursu i do niekończącej się rozmowy czy ono miało sens czy nie, ale chciałem pokazać emocje, jakie towarzyszyły ówczesnym młodym ludziom, którzy ruszali do walki w Powstaniu Warszawskim. Byli tak bardzo stłamszeni przez okupanta! I co młody człowiek wówczas mógł myśleć i jak reagować?

Aż w końcu dotarłeś do żołnierzy wyklętych...

Narodowe Siły Zzbrojne to trudny temat, do którego musiałem sam dojrzeć.

Dlaczego trudny?

Do dzisiaj funkcjonuje bardzo mocno spuścizna propagandy czasów PRL-u, i ludzie sądzą że Łupaszka był zbrodniarzem, który podpalał i zabijał. A przecież byli to patrioci, żołnierze którzy po II wojnie światowej nie złożyli broni i walczyli dalej z okupantem, tym razem sowieckim, weszli do lasu i zaczęli walczyć o wolną Polskę, mimo że przecież stali po stronie zwycięzców na faszyzmem! Dodatkowo ciężko się o tym opowiada, są tutaj wielkie emocje. Trzeba ten fragment historii rzetelnie opowiedzieć. Ale na plus jest to, że nastały czasy, gdy możemy mówić o tym wprost.

Jest moda na patriotyzm żołnierzy wyklętych?

Powiem tak – nawet jeżeli ktoś ze względu na modę, bo kolega słuchał czy ktoś ma fajną koszulkę z wilkiem, zainteresuje się Żołnierzami, to jest na to już plus. Prędzej czy później zacznie w końcu się z tym utożsamiać z tym co nosi i zadawać sobie pytania, co to w ogóle jest? Uważam jednak, że nie jest to do końca moda. Mamy teraz czasy, gdy możemy o tym mówić otwarcie. Nareszcie nastąpiło przerzucenie tej prawdziwej strony historii na szeroką publiczność. Coraz chętniej więc się o tym mówi. Gdy rozmawiałem przed miesiącem z moją babcią o II wojnie światowej, to ona dopiero po raz pierwszy w życiu odważyła się o tym mówić, a ma już 94 lata! Ludzie dopiero teraz zauważają, że mogą o tym mówić. To nowa sytuacja w Polsce.

To pierwszy ale nie ostatni utwór?

Chciałbym żeby to było około 10 utworów. Dużo jest planów, ale jeden z najbardziej prawdopodobnych, to stworzenie filmu fabularnego na podstawie płyty. Będą to utwory patriotyczne. Do końca jesieni pojawi się jeszcze jeden klip. Chciałbym zdradzić więcej, ale no nie mogę... Cała płyta będzie poświęcona Żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych.

Sova - Modlitwa Żołnierzy Wyklętych (Official Video)
SOVA

W tekście wykorzystano fragmenty autentycznej modlitwy żołnierzy spod znaku NSZ. Oto jej tekst:

Modlitwa Żołnierzy Wyklętych

Panie Boże Wszechmogący,
daj nam siłę i moc wytrwania
w walce o Polskę,
której poświęcamy nasze życie.

Niech z krwi niewinnie przelanej braci naszych,
pomordowanych w lochach gestapo i czeki,
niech z łez naszych matek i sióstr,
wyrzuconych z odwiecznych swych siedzib,
niech z mogił żołnierzy naszych,
poległych na polach całego świata,
powstanie Wielka Polska.

O Mario, Królowo Korony Polskiej,
błogosław naszej pracy i naszemu orężowi.
O spraw miłościwa Pani,
patronko naszych rycerzy,
by wkrótce u stóp Jasnej Góry i Ostrej Bramy
zatrzepotały polskie sztandary z Orłem Białym
i Twym wizerunkiem. Amen.

Tablica z tekstem tej wersji modlitwy znajduje się w kaplicy Pamięci Narodu na Jasnej Górze i na tablicy obok ołtarza Matki Boskiej Częstochowskiej w kaplicy NSZ w kościele Świętej Rodziny W Lublinie. W czasie wojny w oddziałach NLOW, NOW, NSZ i NZW w całym kraju odmawiano tą modlitwę w różnych wersjach, nieznacznie się od siebie różniących. Wynikało to z ograniczonej komunikacji ze względów konspiracyjnych.

Autorem modlitwy NSZ był ks. bp Henryk Strąkowski, którego grób znajduje się na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Historia powstania Modlitwy NSZ została opisana w książeczce autorstwa dr. Bohdana Szuckiego pt. "Modlitwa żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych", Warszawa 2006, wydanej w ramach biblioteczki "Szczerbca".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama