Nowy numer 44/2020 Archiwum

Cmentarz, park i... znowu cmentarz?

Nad zbiorowym grobem więźniów obozu koncentracyjnego stoi krzyż. Kiedyś to miejsce było żydowską nekropolią. Dla Żydów to nadal miejsce uświęcone.

W lipcu ub. roku zakończyły się tu archeologiczne prace sondażowe. Miały zbadać, czy w ostatnich miesiącach wojny Niemcy pochowali tam prawie 200 więźniów. Pieniądze na badania dało miasto. Jak mówi Anna Pansewicz, doktorantka Uniwersytetu Wrocławskiego i kierownik prac, udało się zlokalizować dwa masowe groby.

– Upewniliśmy się, że jest to miejsce spoczynku zamordowanych więźniów z kilku krajów – poinformowała. Zespół Anny Pansewicz miał na prowadzenie tam prac archeo- logicznych wszelkie potrzebne zezwolenia. Są aktualne do dziś. Nad jednym ze zlokalizowanych grobów lokalne Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne ustawiło krzyż. Wkrótce pojawiły się tam znicze i kwiaty. 1 listopada przy krzyżu odprawiono Mszę Świętą. Ukoronowaniem badań Anny Pansewicz miała być ekshumacja szczątków. Pieniądze na to obiecał urząd marszałkowski. Na wiosnę tego roku z władzami uniwersytetu skontaktował się rabin Michael Schudrich, przewodniczący Komisji Rabinicznej ds. Cmentarzy. Naczelny rabin Polski pytał, jak to się stało, że prace archeologiczne przeprowadzono bez zawiadomienia środowisk żydowskich. Pismo o podobnej treści trafiło także do władz Kamiennej Góry. – Nie dziwię się, że tak zareagował – mówi A. Pansewicz. – Z jego perspektywy sytuacja mogła wydawać się alarmująca – przyznaje. Dodaje jednocześnie, że wbrew zarzutom, jakie przekazał jej promotor, po żydowskich grobach nie jeździł ciężki sprzęt, a pochówki żydowskie oddalone są co najmniej kilkanaście metrów od miejsca wykopalisk. Nieoficjalnie mówi się, że przedmiotem niepokoju środowisk żydowskich może być także krzyż, który stoi obecnie w granicach dawnego cmentarza żydowskiego. Robert Główczyk z kamiennogórskiego „Regionalnego Tygodnika Informacyjnego” mówi, że do redakcji wpłynęło pismo od Komisji ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich. – Komisja informuje, że w sprawie byłego cmentarza żydowskiego toczy się postępowanie, którego konsekwencją może być zakaz stawiania na tym terenie budynków i budowli – informuje dziennikarz. Nie wiadomo, kto zawiadomił środowiska żydowskie o prowadzonych pracach na terenie cmentarza. Nie wiadomo też, w jakim tonie utrzymane były te informacje. W kamiennej Górze mówi się o donosach, i to kilku. Pracami archeologicznymi na cmentarzu nie jest zachwycony Józef Chęć, regionalista z Kamiennej Góry. – Nie mam nic przeciwko krzyżowi, ale napis obok niego, informujący o liczbie pochowanych, jest mylący. Pochowano ich tam więcej. Poza tym pani Pansewicz szuka w złym miejscu. Te groby są gdzie indziej – utrzymuje. Józef Chęć jest autorem pomysłu postawienia w tym miejscu głazu upamiętniającego zarówno Żydów – byłych mieszkańców Kamiennej Góry, jak i więźniów obozu. – Pogodziłbym wtedy jednych i drugich – uważa. Paweł Greń, doktorant Uniwersytetu Wrocławskiego, zajmujący się m.in. Holocaustem, przyznaje, że dla Żydów cmentarz jest miejscem świętym do końca świata. – Nieważne, co się z nim dzieje teraz. Każda ingerencja nieżydowska w jego strukturę oznacza świętokradztwo – mówi. Dla Anny Pansewicz toczący się spór oznacza wstrzymanie prac i dotacji; od wyjaśnienia całej sprawy urząd marszałkowski uzależnił bowiem przyznanie pieniędzy na dalsze badania. Dla Kamiennogórskiego Stowarzyszenia Historyczno-Kulturalnego – próbę storpedowania starań o godne upamiętnienie ofiar. – Można powiedzieć, że wszyscy chcą tego samego: godnego upamiętnienia. Jedni mówią o tym przez ostatnie 70 lat, my działamy – komentuje Rafał Czerniga ze stowarzyszenia. – Nie przeszkadza nam pomysł dwustronnego pomnika, ale byłby chyba za mały jak na ogrom tragedii związanych z tym miejscem. Tak zwany mały cmentarz żydowski w Kamiennej Górze zlikwidowały w latach 60. ub. wieku władze komunistyczne, po czym urządzono tam park. Macewy rozdano okolicznym kamieniarzom, a z cegieł domu pogrzebowego budowano altanki. Teren ten służył też przez jakiś czas jako dzikie wysypisko śmieci. W Kamiennej Górze jest jeszcze tzw. stary cmentarz żydowski, wpisany do rejestru zabytków.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama