GN 42/2020 Archiwum

Dynamika przed statyką

Bp Zbigniew Kiernikowski o tym, jak odkrywać siłę płynącą z Eucharystii.

Jędrzej Rams: Dlaczego na zawołanie biskupie wybrał Ksiądz Biskup słowa odnoszące się do Eucharystii?

Bp Zbigniew Kiernikowski: Są to słowa: „Posłuszeństwo Ewangelii – Eucharystia”. Prawda o Eucharystii zawsze była dla mnie ważna. Z czasem uzyskiwała coraz wyraźniejszy kształt, ale nie tyle jako prawda sama w sobie, ile jako Pascha Jezusa i zaproszenie do wchodzenia w tę Paschę. Odkrywałem też, jak ważne jest doświadczenie obecności Boga w Jego słowie i posłuszeństwo temu słowu, które wyprowadza mnie z własnej wizji życia i prowadzi ku nowemu życiu.

Prawda obwieszczona w słowie Bożym ukazuje człowiekowi drogę wyjścia z zagubienia spowodowanego przez grzech pierworodny, który polega na tym, że człowiek sam chce określać, co jest dobre, a co złe. Dlatego potrzebuje on Ewangelii, która w formie obietnicy daje nową perspektywę i wyprowadza z niewoli grzechu. Gdy dostrzegam, że prawda Ewangelii spełnia się we mnie, wchodzę w postawę dziękczynienia, czyli właśnie Eucharystii. Dlatego i to wydarzenie z Wieczernika, i każda Eucharystia są dziękczynieniem za wyprowadzenie człowieka z niewoli siebie. Jest Paschą. Moją Paschą z Jezusem.

Kościół naucza, że z Eucharystii wypływa ogromna siła. Jak ją poczuć, jak się na nią otworzyć? Jest do tego jakiś prosty klucz?

Tak, w Eucharystii jest moc. Ta moc nie zawsze jednak działa po naszej myśli. Nie umacnia bowiem mojej wizji życia, lecz ukierunkowuje mnie, bym upodabniał się do Jezusa, bym był z Nim w komunii. Często redukujemy komunię do jednego momentu Eucharystii, czyli do przyjęcia Ciała Pańskiego. Tymczasem wchodzenie w komunię z Jezusem to stopniowe poznawanie Go jako Tego, który umacnia nas, gdy jesteśmy zranieni, potraktowani niesprawiedliwie, itp., byśmy mogli w pokorze to wszystko przyjąć, przebaczyć i być w jedności także z tym, kto nam wyrządził krzywdę. Od przyjmującego Eucharystię zależy, czy chce przyjąć moc właśnie na tę drogę. Jeśli myśli o innym umocnieniu, to jasne, że nie będzie czuł siły płynącej z Eucharystii. Jeżeli zaś usłyszał Ewangelię, że dobrze jest być dotkniętym jakimś krzyżem czy niesprawiedliwością, nieść w sobie coś z ludzkiej przegranej, podobnie jak Jezus, to wtedy Eucharystia karmi go w tym wymiarze jego życia, daje mu siłę do przeżycia wszystkiego, co jest związane z traceniem siebie. Jezus wydaje siebie, byśmy korzystali z Jego mocy i wydawali swoje życie.

Ksiądz Biskup pamięta chwilę, gdy pierwszy raz niósł Jezusa Eucharystycznego w procesji Bożego Ciała?

To było w rodzinnej parafii, po moich prymicjach w czerwcu 1971 roku. Wtedy jeszcze nie rozumiałem Eucharystii tak jak dzisiaj. To był proces: moje przechodzenie od rozumienia Eucharystii głównie jako rzeczywistości statycznej, czyli tylko od wiary w obecność Jezusa w Hostii, do pojmowania jej jako rzeczywistości dynamicznej, paschalnej, czyli do wchodzenia w komunię z Jezusem, który staje się chlebem, pokarmem dającym moc do wchodzenia na drogę podobną do Jego drogi. Mogę powiedzieć, że przeżyłem i przeżywam moją życiową procesję z Eucharystią i do Eucharystii. Od obiektywnej obecności Jezusa w niej do tego, żeby dać się przeniknąć tajemnicy Eucharystii przez jej spożywanie i zgodę na wydawanie swojego życia, niezachowywanie go dla siebie.

A jak może nam pomóc wchodzić w to dynamiczne przeżywanie Eucharystii wydarzenie w kościele św. Jacka?

Patrzę na to wydarzenie jako na znak, który ma nas przyciągnąć, przywołać do tego, byśmy z większą otwartością podchodzili do Eucharystii. Z pewnością nie powinno być tylko przedmiotowego podejścia: oto mamy cud. Dlatego w komunikacie poleciłem księdzu proboszczowi prowadzenie właściwej katechezy eucharystycznej. To wydarzenie jest po to, by cud stawał się w ludziach. I w tych, którzy przyjdą adorować relikwie, i w tych, którzy z ciekawości przyjdą popatrzeć. Jednym i drugim trzeba pomóc, by nie zatrzymali się tylko na kulcie czy podziwianiu relikwii, lecz by weszli w Eucharystię. Przyjmijmy ten znak jako wezwanie do refleksji nad misterium paschalnym Jezusa Chrystusa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama