GN 42/2020 Archiwum

Czyżby jednak 2020 rok?

Ministrowie infrastruktury z Polski i Czech deklarują, że dokończą trasę S3.

W Kamiennej Górze zagościli na kilka godzin dwaj przedstawiciele rządów Rzeczpospolitej Polskiej i Republiki Czeskiej - Andrzej Adamczyk, polski minister infrastruktury i budownictwa, oraz Dan Tok, czeski minister transportu.

Spotkanie miało charakter kurtuazyjno-roboczy, bo dotyczyło planów budowy i ostatecznego połączenia dróg S3 i R11. Problem polega na tym, że czeska strona zadeklarowała, iż w ciągu najbliższych kilku lat nie planuje budowy do granicy z Polską trasy R11. To stawiało pod znakiem zapytania sens budowy polskiej trasy S3 na odcinku Bolków-Lubawka. Dzisiejsze przetargi i prace przewidują więc budowę ostatniego odcinka tej trasy ekspresowej jedynie do Bolkowa.

W zeszłym roku podpisano memorandum między przedstawicielami polskich i czeskich samorządowców o przyspieszenie prac na budową obu tras.

Spotkanie w Kamiennej Górze zakończyło się konferencją prasową, na której Andrzej Adamczyk zadeklarował, że do roku 2020 albo 2021 zakończy się budowa polskiej S3 do granicy z Lubawką. To oznaczałoby możliwość przejechania między granicą z Republiką Czeską a Świnoujściem trasą szybkiego ruchu już za 5 lat. Brakujący odcinek do granicy z Czechami znajduje się na liście rezerwowej Programu Budowy Dróg Krajowych 2014-2020.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama