GN 42/2020 Archiwum

Pożar w elektrociepłowni

W nocy z poniedziałku na wtorek płonęły maszyny na głównej hali. Strażacy pożar ugasili. Nikt nie został poważnie ranny, ale teraz część miasta pozbawiona jest ciepłej wody i centralnego ogrzewania.

Pożar gasiło dziesięć zastępów straży pożarnej z Lubina. Strażacy musieli nie tylko zadbać o osoby znajdujące się wewnątrz hali, trzeba było także nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na magazynowane w hali olej oraz kable elektryczne.

Po ugaszeniu pożaru służby poinformowały, że nikt nie został poważnie ranny. Kilka osób zgłosiło się do strażaków z objawami podtrucia dymem.

Obecnie elektrociepłownia w Lubinie nie pracuje. Ciepłej wody oraz centralnego ogrzewania pozbawionych jest kilkadziesiąt tysięcy osób.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru, oraz jak długo potrwa przerwa w dostawie ciepła do mieszkań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama