Nowy numer 2/2021 Archiwum

Krzyżykiem o świętości

Obraz „Ostatnia wieczerza” da Vinci, owoc dwóch lat mozolnego wyszywania głuchoniemej pani Zofii, będzie odtąd ozdobą kościoła parafialnego w Bogatyni.

Wobrazie zachwycają nie tylko misterność haftu i wierność oryginałowi. Jego dodatkową zaletą jest to, że pobłogosławił go papież Franciszek. – Pani Zosia zachwycała nas swoimi pracami, odkąd została naszą członkinią. Co roku obraz przez nią wyhaftowany dajemy w prezencie biskupowi Mendykowi. Inny ofiarujemy co roku papieżowi podczas naszej pielgrzymki do Watykanu – mówi Emila Kurzątkowska, szefowa bogatyńskiego stowarzyszenia działającego na rzecz osób niepełnosprawnych.

„Ostatnią wieczerzę”, efekt dwuletniej pracy pani Zosi, koniecznie chcieli ofiarować do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Bogatyni. – Najpierw zapytaliśmy biskupa, czy można. Potem zawieźliśmy obraz do Watykanu i złożyliśmy wśród innych przedmiotów, które błogosławi ojciec święty. Później nasi młodzi członkowie znaleźli w agencji Fotografia Felici zdjęcie, na którym papież Franciszek pochyla się w geście błogosławieństwa nad haftem pani Zosi. Wykupiliśmy do niego prawa i teraz, umieszczony w ramce, zwiśnie w kruchcie kościoła. Natomiast „Ostatnia wieczerza” znajdzie swoje miejsce na jednej ze ścian wewnątrz świątyni – zapewnia E. Kurzątkowska. Obraz z wielką atencją zaprezentowano po raz pierwszy podczas Mszy św. poprzedzającej tradycyjne spotkanie osób niepełnosprawnych z bp. Markiem Mendykiem. Zofia Cesarska haftować zaczęła jako mała dziewczynka. Jak sama z dumą wyjaśnia, nauczyły ją tego zakonnice prowadzące szkołę w Żarach, gdzie uczęszczała jako dziecko.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama