Nowy numer 44/2020 Archiwum

Festum Lucis w Krzeszowie

Przez cały dzień można było adorować najstarszy w Polsce wizerunek Matki Bożej.

Święto Światła. Taką nazwą określa się w krzeszowskim sanktuarium 18 grudnia, kiedy to wspominane jest cudowne odnalezienie czczonego tam obrazu Matki Bożej Łaskawej. Nazwa nawiązuje do tej używanej od 1622 r., a która po łacinie brzmi: Festum Lucis.

Tamtego bowiem roku i tego właśnie dnia został odkryty, znajdujący się pod podłogą zakrystii, obraz Matki Bożej, słynącej przed wiekami wielkimi cudami. Nie znano miejsca jego pobytu od przeszło dwóch stuleci, od czasu wojen na Śląsku, zwanych wojnami husyckimi, gdy na klasztory, wsie i miasta napadały oddziały żołdaków to czeskich, to niemieckich, to katolickich, to husyckich. Wówczas ukryto obraz i ślad po nim zaginął. Pamiętnego 1622 r. mnich Matthäus Maurs Francke pracował nad posadzką w zakrystii. Gdy miał już kończyć, zobaczył smugę światła, która padała na jedno miejsce na posadzce. Światło tym dziwniejsze, że słońce już przecież zaszło. Nie był to też czas powszechnej elektryczności i gdy słońce zachodziło, panował mrok. Odnalezienie obrazu w dobie śląskiej reformacji przysporzyło mu ogromnej popularności. Gdy po stu latach budowano nową, barokową świątynię, którą możemy oglądać obecnie, obraz Matki Bożej zajął honorowe miejsce w ołtarzu głównym. Praktycznie aż do 1810 r. wydarzenie odnalezienia obrazu – „powtórnego narodzenia” – było rokrocznie wspominane jako Festum Lucis. Od kilku lat idea dziękowania Bogu za dar odnalezienia jest znowu żywa. To jeden z niewielu dni w roku, kiedy można bez problemu oglądać oryginał z bliska. Tego też dnia miejsce wizerunku Maryi w głównym ołtarzu pozostaje puste.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama