Nowy numer 29/2021 Archiwum

Dziękuję ci, tato, że...

Nikt nie rodzi się chrześcijaninem. Ani ojcem. Dlatego może warto porównać swoje spojrzenie na rodzicielstwo ze specjalistami?

Wśród wielu propozycji lubińskiej specjalistycznej poradni na listopad jedna na pewno mocno się wyróżnia. Chodzi o warsztaty dla mężczyzn, którzy chcą wzmocnić swoje ojcowskie umiejętności i, nawiązując nieco przewrotnie do znanej reklamy telewizyjnej, stawać się bohaterami dla swoich dzieci. W sobotę 14 listopada w Szkole Podstawowej nr 10 w Lubinie odbędą się warsztaty prowadzone przez trenerów inicjatywy Tato.Net.

Ich nazwa to „Bliżej – pełna łączność”. – Nasza propozycja jest skierowana do ojców. To jest rzadko dostrzegalny walor. A on ma znaczenie w postrzeganiu przez mężczyzn swojej roli społecznej czy rodzinnej. W motywowaniu się do tego, by odegrać w życiu rodzinnym i zawodowym swoją rolę. Powolutku tę specyfikę zaczynają dostrzegać np. instytucje kościelne. Dostrzegamy, że powoli zaczynają wracać m.in. nauki stanowe, które przez parę dekad wyparowały z naszej praktyki życia parafialnego. Coraz więcej diecezji tworzy pielgrzymki czy rekolekcje adresowane do mężczyzn. Jest to czas męskiego grania. Motywowania nie przez żonę czy mamusię, ale drugiego mężczyznę – mówi Jakub Chmielarczyk z inicjatywy Tato.Net. Warsztaty „Bliżej” mają przekazać metody pogłębiania relacji ojciec–dziecko. Chodzi o dostrzeżenie i wzbudzenie w ojcach potrzeby i umiejętności odgrywania aktywnej, a nie pasywnej roli w rodzinie. Zajęcia opierają się więc na czterech filarach efektywnego ojcostwa, do których zaliczają się: zaangażowanie, stałość, znajomość dziecka i opiekuńczość. Udział w warsztatach jest bezpłatny, ale liczba miejsc – ograniczona. Zapisy tylko za pośrednictwem strony internetowej. Najprościej wejść na: www.pr.diecezja.legnica.pl i znaleźć zakładkę poradni w Lubinie. Wśród świadectw uczestników warsztatów można przytoczyć te, które pokazują, dlaczego warto zapisać się na lubińskie spotkanie: „Moim zdaniem, tego typu warsztaty, oprócz treści, jakie niosą, i wyzwalania energii w uczestnikach, są wartością samą w sobie. Decydując się na pójście na te warsztaty (a mi było łatwiej, bo uczestniczyłem po raz drugi), musiałem przyznać się przed sobą, że nie jestem idealnym ojcem, że mam co poprawiać. Gdy wróciłem do domu, mój 7-letni syn Szymon, wiedząc, dlaczego nie byłem w domu całą sobotę, powiedział: »Dziękuję ci, tato, że byłeś na szkoleniu, żeby być lepszym tatusiem«” – pisze jeden z ojców. Dlaczego warto zainwestować w swoje ojcostwo? Dzięki tym warsztatom można przekonać się, jak wielki wpływ mają ojcowie na swoje dzieci, poznać, co jest mocną, a co słabą stroną twojego ojcowania, nauczyć się wdrażać w życie podstawy dobrego ojcostwa, zobaczyć, które potrzeby swego dziecka zaspokaja się w sposób wystarczający, a nad zaspokojeniem których musi się jeszcze popracować, uzyskać od innych ojców informację zwrotną i odkryć tajemnicę dobrego kontaktu z dzieckiem, poznać praktyczne metody budowy ojcowskiego planu działania. – To jest jedna z naszych flagowych propozycji dla tysięcy mężczyzn z Polski i wielu innych krajów świata. W sensie programowym to naprawdę oryginalny pomysł, bo został osadzony na badaniach, ankietach i wywiadach z kilkoma tysiącami mężczyzn. Odpowiadali oni na pytania o wizję ojcostwa czy dostrzegalne braki. Albowiem świat się zmienia, a wraz z nim my, jako mężczyźni i ojcowie. Inny jest model ojca sprzed 150, a nawet 30 lat. Taka wiedza jest bezcenna. Ojcowie bardzo sobie cenią to, że nie ma tutaj moralizatorstwa: „ojciec powinien, ojciec musi” – mówi Jakub Chmielarczyk. Więcej informacji pod numerem telefonu: 697 672 275 oraz adresem e-mail: poradniajbm@diecezja.legnica.pl.

Więcej na: www.tato.net/tatonet_en/warsztaty

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama