GN 42/2020 Archiwum

Tykająca bomba

– Przez lata nie ruszałem tego tematu. Dopiero kiedy zostałem zaproszony przez pewną wspólnotę do poprowadzenia rekolekcji małżeńskich, sięgnąłem po książkę „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. I zafascynowałem się – mówił ks. Tomasz Jaklewicz.

Członkowie Salezjańskiej Wspólnoty Rodzin Nazaret już po raz 23. zorganizowali otwarte spotkanie ze znaną postacią. Tym razem gościem był ks. Tomasz Jaklewicz, zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”.

W sali teatralnej pod kościołem pw. św. Jana Bosko mówił on o fascynacji teologią ciała, której autorem jest Jan Paweł II. Kapłan nie ukrywał, że filozoficzny język papieża jest bardzo trudny i niezwykle ciężko się go czyta. – George Weigel, uznany amerykański publicysta katolicki, uważa, że ta pozycja jest jak bomba z opóźnionym zapłonem. Ona jest tak mocna, stoi bowiem w ogromnej kontrze do tego, co oferuje nam dzisiaj świat. I wobec tego, co przenika do Kościoła, czyli próby błogosławienia grzesznych związków homoseksualnych i konkubinatów – mówił ks. Jaklewicz. O tym, że warto sięgać po te teksty, utwierdziły go spotkania z małżonkami formowanymi wokół tej właśnie publikacji. – Oni mówią, że żyjąc według tego, co pokazywał kard. Wojtyła, a później Jan Paweł II, uratowali swoje małżeństwa, rodziny i relacje. To działa, bo gdy papież widział problem, to nie próbował odrzucić nauczania Kościoła i błogosławić ułomności, tylko otwierał Pismo Święte i w nim szukał recepty na dzisiejszy kryzys rodziny. I dlatego wizja ludzkich relacji, cielesności, a w końcu i rodziny jest skuteczna i godna poznania – uważa ks. Tomasz Jaklewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama