Kiedy w sieci rozniosło się, że po półtorarocznej pracy nad filmem harcerze z drużyny „Azymut 95” skończyli montować zdjęcia, wszyscy rzucili się na tego newsa. Najpierw Legnica, a potem cała Polska chciały wiedzieć, co tam „wymodzili” ci młodzi zapaleńcy, współcześni Baczyńscy i Białoszewscy. Bo to, że będzie to film o wojnie, patriotyzmie i o tym, że warto ginąć za ojczyznę, wiedziano od dawna. Ale że będzie też o przyjaźni, miłości i zwykłym strachu przed strzelaniem, wszyscy dowiedzieli się dopiero po premierze „Gotowy z nami staniesz”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








