Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Bez odpowiedzi

– Od pięciu lat jesteśmy świadkami marginalizowania pamięci o tej tragedii – mówił w katedrze legnickiej bp Marek Mendyk. We wszystkich miastach diecezji wspominano ofiary katastrofy prezydenckiego tupolewa.

Marsze pamięci, kwiaty pod pomnikami, okolicznościowe wystawy, szkolne apele i patriotyczne wieczornice. Od pięciu lat w katedrze legnickiej wierni zbierają się na Mszy św. w intencji ofiar katastrofy, w której 10 kwietnia 2010 r. zginęło 96 osób.

Wspominając to wydarzenie, bp marek Mendyk zwrócił w homilii uwagę na podobieństwa pomiędzy nierozwikłaną dotąd tajemnicą przyczyn wypadku prezydenckiego samolotu oraz mordu na polskich oficerach w Katyniu w 1941 r. – W sytuacji międzynarodowej, jaka była wokół Katynia niegdyś, a teraz wokół Smoleńska, pewne analogie bez wątpienia istnieją. W 1943 roku Polacy próbowali zainteresować tą kwestią świat. Wiemy, że nic z tego nie wyszło, chociaż w kręgach emigracji polskiej było jasne, że zrobili to Sowieci. Są także różnice. Ówczesny emigracyjny rząd polski mocno zabiegał o zbadanie sprawy katyńskiej i spotkał się z odmową. W kwietniu 2010 r. mamy sytuację, w której polski rząd nie chce gruntownie badać Smoleńska. Zdaje się słyszeć jedna komenda – zostawić, zapomnieć, zignorować – mówił biskup. Dodał, że w tej sprawie nadal są pytania bez odpowiedzi, dlatego każdego roku Polacy niezłomnie upominają się o prawdę o przyczynach tej katastrofy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma