Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Dwa kwietnie

Żeby dostrzec jakąś prawdę w pełni, czasami trzeba po nią pójść do kościoła. Przekonałem się o tym po raz kolejny.

Co roku naród pamięta o katastrofie smoleńskiej. Media tzw. głównego nurtu od rana wkładają palec w tę bolejąca ranę, wcale nie mając na myśli upamiętnienia ofiar czy zbliżenia się do rozwikłania tajemnicy ostatniego lotu prezydenta Kaczyńskiego i pozostałych 95 osób.

Chodzi im o to, co same od pięciu lat zarzucają środowiskom patriotycznym - podzielenie społeczeństwa polskiego. Jest wiele naśmiewania się z prawicowych liderów, ignorowania faktów, prób oddalenia pytań zasadniczych. Jak w tym hałasie nie pamiętać o rocznicy. Ale czy takiego sposobu na tę pamięć oczekujemy od mediów? Na pewno nie.

Oglądam to, słucham, czytam i... czekam. Czekam, kiedy będą w końcu relacje z Marszów Pamięci, kiedy usłyszę fragmenty homilii biskupów, kiedy pokażą prawdziwe wzruszenie i serdeczne odruchy Polaków, których jest przecież w ten dzień tak wiele. Nie znajduję.

Ale czekam także jeszcze na coś, czego w końcu mainstream i tak mi nie daje. Na wzmiankę o celu smoleńskiego lotu z 10 kwietnia 2010 roku. O tysiącach ofiar Katynia, na grobach których mieli modlić się pasażerowie prezydenckiego tupolewa.

W mediach doczekałem się wieczorem - jednego (!) zdania na koniec serwisu pierwszego programu Polskiego Radia. Mógłbym usłyszeć wcześniej, gdyby główny nurt cytował choć we fragmentach homilie biskupów albo wypowiedzi uczestników marszów pamięci. Np. na mądrą i pozbawioną emocji, a zarazem celną analizę sytuacji w pięć lat po tragedii, jaka padła z ust biskupa pomocniczego legnickiego w katedrze (vide: tekst na stronie głównej).

Kwiecień to miesiąc podwójnie tragiczny dla Polaków. I trzeba o tym pamiętać.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma