Nowy numer 3/2021 Archiwum

Harcerstwo szyte na miarę

Czy gałęzie mogą mieć kolory? I czy na dodatek mogą wędrować?

Oczywiście tak, jeżeli mówimy o Stowarzyszeniu Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”. Co roku w okolicach 25 marca, czyli uroczystości Zwiastowania NMP, wszyscy harcerze zrzeszeni w Federacji Skautingu Europejskiego przeżywają Dzień Modlitw z FSE. W diecezji legnickiej skauci świętują ten dzień, pielgrzymując, tradycyjnie do jednego z sanktuariów.
I tak w sobotę 21 marca 2. Hufiec Gryfowski wyruszył z Tomaszowa Bolesławieckiego do sanktuarium w Bolesławcu. Harcerze z Jeleniej Góry za cel obrali sobie sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Dąbrowicy. Do Bolesławca wędrowali harcerze i wilczki ze szczepów z Olszyny, Legnicy, Rząsin, Świeradowa-Zdroju i Zgorzelca.
Harcerze w SHK „Zawisza” są podzieleni na trzy gałęzie, które grupują członków na podstawie wieku: żółtą (8–12 lat), zieloną (12–17) i czerwoną (powyżej 17. roku życia). W pielgrzymce do sanktuarium maryjnego w Bolesławcu wędrowali wszyscy: kandydaci na wilczków, wilczki, harcerze i przewodniczki. Byli nawet rodzice z kilkuletnimi berbeciami.

Dorota Herdzik, hufcowa 2. Hufca Gryfowskiego, po krótkim namyśle przyznaje, że nie pamięta, gdzie po raz pierwszy była na takiej pielgrzymce. – To było dawno, jakieś 14 lat temu. Jednak do dzisiaj jest to dla mnie bardzo ważne wydarzenie. To jest dobry i miły czas – podkreśla.
Nie sposób nie zapytać o te kilkuletnie szkraby, które mężnie wędrują ze starszymi koleżankami ze skautingu. – O tak, to jest nasza radość. Fajnie jest patrzeć na wilczki, towarzyszyć im w formacji i wychowaniu. To jest radość bycia hufcową – to, że młodzi chcą wstępować w nasze ślady – mówi Dorota Herdzik. Wśród tych najmłodszych piechurów szła Łucja Kałas z gromady wilczków z Legnicy. Nie sama, lecz z rodzicami i bratem. – Idziemy z córką i z synem Patrykiem, który jest ministrantem. Idziemy, bo lubimy spędzać czas z naszymi dziećmi. Pretekstem mogą być takie piesze pielgrzymki jak dzisiejsza. Bardzo sobie chwalimy skauting, bo widzimy, jak bardzo w ciągu trzech lat bycia w zawiszakach nasza córka się zmieniła. Tutaj starsi dbają o młodszych. Jeżeli coś organizują, to nie są to rzeczy na wyrost, ale odpowiadające aktualnemu stanowi organizacji czy dojrzałości gromady. Jest to harcerstwo małych środków. Wszystko jest na miarę – mówią Marta i Wojtek Kałasowie z Legnicy.
Na zakończenie wędrówki wszyscy wzięli udział we Mszy św. w bazylice mniejszej pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu. Harcerzy spod znaku FSE przybywa w naszej diecezji. Bardzo mocno rozrasta się ostatnio środowisko legnicko-lubińskie. Po Mszy św. odbyła się uroczystość mianowania akeli, czyli przewodniczki stada wilczków, dla Lubina.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama