Nowy numer 3/2021 Archiwum

Tu będzie szkoła z duszą

– Nie dlatego ruszamy, żeby robić konkurencję dla szkół publicznych w mieście – mówi ks. dr Jarosław Święcicki z Polkowic. – Nasze przedszkole i gimnazjum to odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez rodziców i ich dzieci.

Trwa właśnie nabór przedszkolaków do pierwszego w historii Polkowic przedszkola katolickiego. Planowane są dwie grupy po 20 dzieci. Na razie zgłosiła się pierwsza dwudziestka, jednak ks. Święcicki jest spokojny, że do końca marca uda się skompletować obie grupy.

– Robiliśmy wywiad wśród rodziców z całego miasta. Stąd wiemy, że zapotrzebowanie na placówki edukacyjne, które będą kładły nacisk na takie wartości jak tradycja, moralność czy szacunek dla innych, jest bardzo duże – zapewnia kapłan. Dlatego o nabór do gimnazjum, który ruszy wraz z początkiem czerwca, także nikt się tu nie martwi. Obie placówki będą publiczne i katolickie. Jedno będzie je wyróżniało od podobnych tego typu w diecezji: będą bezpłatne.

Ruszamy z nowym skrzydłem

Kiedy przed dwoma laty w parafii św. Michała Archanioła zawiązywało się Stowarzyszenie Pro Familia, nikt z jego członków pewnie nie przypuszczał, czym będą się zajmować w najbliższej przyszłości. – Najpierw myśleliśmy o przedszkolu. Jednak po zastanowieniu się nad stanem edukacji i wychowania, pojawił się pomysł gimnazjum. To była trudna decyzja. Głównie dlatego, że pomieszczenia – skądinąd obszernej – plebanii, nie są przystosowane do roli klas czy sal przedszkolnych. Ostatecznie udało się nam zaadaptować 12 pomieszczeń na dwóch kondygnacjach. To w zupełności wystarczy dla przedszkola na parterze i gimnazjum na piętrze. – W tym roku przyjmiemy tylko dwie klasy pierwszego rocznika. Później będzie trzeba więcej klas, dlatego w tym roku ruszamy z budową nowego skrzydła szkoły – wyjaśnia ks. Święcicki. Pomieszczenia mają już certyfikaty straży pożarnej i sanepidu.

Przede wszystkim od uczniów

Rok temu powołano w parafii Fundację św. Michała. W składzie rady fundacji znaleźli się m.in. członkowie Stowarzyszenia Pro Familia. To właśnie do nich trafiały pierwsze sygnały o potrzebie stworzenia w mieście szkoły katolickiej i przedszkola. – Zgłaszali się do nas rodzice zaniepokojeni tym, co widzą w szkołach publicznych, zwłaszcza w gimnazjach. Chcieli szkoły, w której będzie się wymagało nie tylko od nauczycieli, ale przede wszystkim od uczniów – opowiada ks. Jarosław Święcicki. W ten sposób idea, napędzana kolejnymi spotkaniami z rodzicami, zaczęła nabierać realnych kształtów. Okazało się, że chętnych do posłania swoich dzieci do katolickich placówek jest wystarczająco wielu, aby zdecydować się na konkretne kroki. Nieoczekiwanie szyki pokrzyżowała nieco ustawa o obowiązku nauki 6-latków. – Była obawa, że nie będziemy mieli wystarczającej liczby przedszkolaków. Ale zdaje się, że i tak uda się stworzyć dwie grupy – uważa kapłan. Podkreśla, że zarówno tu, jak i w gimnazjum dzieci będą miały znakomite warunki socjalne i bardzo dobry program wychowawczo-edukacyjny, oparty na najlepszych wzorcach i budowany przez specjalistów, m.in. Dorotę Dziamską, autorkę najnowszych tego typu programów. Mocną stroną będzie także kadra pedagogiczna. – Do przedszkola zatrudnimy doświadczone, czynne zawodowo nauczycielki z Polkowic. W gimnazjum będą pracowali nauczyciele także z sąsiednich miast, uczący w innych szkołach – wyjaśnia ks. Święcicki.

Diecezja bogata

Gimnazjaliści oraz przedszkolaki będą przyjmowani bez względu na ich wyznanie. – Oczywiście, nikt nie będzie zmuszał niewierzących do modlitwy, ale trzeba mieć świadomość, że regulamin szkoły będzie zobowiązywał ich do udziału w zajęciach przewidzianym naszym programem nauczania – zaznacza proboszcz parafii św. Michała. Zanim przystąpiono do pierwszych prac nad ich powstaniem, zasięgano rad istniejących już szkół i przedszkoli katolickich w diecezji legnickiej – w Lubinie, Legnicy, Jeleniej Górze czy Bolesławcu. Kiedy od września ruszą przedszkole i gimnazjum w Polkowicach, nasza diecezja będzie jedną z „najbogatszych” w katolickie placówki edukacyjne. – To będą przedszkole i gimnazjum rządzące się wszystkimi prawami placówki publicznej, ale o charakterze katolickim – mówi Monika Stańczyszyn ze Stowarzyszenia Pro Familia. – Gmina, co nas bardzo mile zaskoczyło, wzięła na siebie ich finansowanie. Jak podkreśla ks. Jarosław Święcicki, jak każda szkoła katolicka, placówki w Polkowicach będą się wyróżniać na tle szkół publicznych. – To nasze pierwsze kroki. Będziemy się starali, żeby nasze placówki nabrały swojego charakteru, duszy powiedziałbym. Przede wszystkim zadbamy o to, aby program wychowawczy i edukacyjny były na najwyższym poziomie. Poza tym rodzice będą mieli wpływ na kształt tego programu – zapewnia. – Będziemy wymagali od uczniów jasnych, czytelnych postaw, zachowania moralnego, dyscypliny w nauczaniu – wymienia kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama