Nowy numer 3/2021 Archiwum

Stacja XIV: Śnieżka

Za dwa tygodnie weź krzyż i pójdź w 40-kilometrową drogę krzyżową z Jeleniej Góry.

Wpiątek 27 marca po raz drugi w naszej diecezji odbędzie się nabożeństwo na wzór Ekstremalnych Dróg Krzyżowych. Polega ono na samotnym (bądź w niewielkiej grupie) przejściu z własnym krzyżem około 40 km i rozważaniu w tym czasie poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej.

Całość powinna odbyć się w nocy. Dlatego początkiem tej drogi będzie Eucharystia o godz. 20 w sanktuarium relikwii Krzyża Świętego w Jeleniej Górze (ul. 1 maja). Po niej uczestnicy wyruszą w kierunku Łomnicy, następnie wejdą w Sokoliki, stamtąd na Przełęcz Kowarską i Okraj. Od warunków atmosferycznych będzie zależało, czy będzie warto wchodzić na Śnieżkę czy dla bezpieczeństwa trasa powiedzie w dół do kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Kowarach (ul. Wiejska). Uczestnicy będą mogli pobrać ślad GPS trasy, otrzymają rozważania do Drogi Krzyżowej. Obszar, po którym wiedzie tegoroczna trasa, przebiega górami, dlatego każdy uczestnik musi być świadomy, że wyrusza na własną odpowiedzialność. Organizatorzy zapewniają, że w kilku miejscach (parking na Przełęczy Karpnickiej, byłe schronisko Czartak i parking na Przełęczy Kowarskiej) będzie samochód, który zwiezie tych, którzy nie będą mogli iść dalej, do najbliższych miejscowości. Inicjatywa Ekstremalnych Dróg Krzyżowych powstała przed kilkoma laty w Krakowie, w duszpasterstwie prowadzonym przez ks. Jacka „Wiosnę” Stryczka, znanego z akcji Szlachetna Paczka. Jak tłumaczą organizatorzy EDK, pomysł wędrowania w nocy i chłodzie, a w dodatku w milczeniu ma swoje konkretne uzasadnienie. – Idea ta opiera się na czterech słowach: siła, odpowiedzialność, honor i mądrość. Jest to bowiem wymiar ekstremalnego wysiłku, brania odpowiedzialności za swoje życie, gotowości do poświęceń oraz chęci czerpania z mądrości Jezusa – opisuje ks. Tomasz Lipa z ekipy przygotowującej drogi. – Celem przejścia EDK jest indywidualne spotkanie z Bogiem i wynikająca z tego przemiana – dodaje kapłan. Takie przejście z to rodzaj szybkiego, wręcz ekspresowego przygotowania do świąt Wielkiej Nocy. – To był jedyny poważny punkt, który pomógł mi się przygotować do Wielkanocy. Inaczej przeżywa się rozważania męki Jezusa, siedząc w ławce w kościele i myśląc o tym, co jeszcze trzeba zrobić wieczorem w domu, a inaczej gdy idzie się w ciszy, w lesie, w ciemności, zimnie i samotności. To było mocne doświadczenie i już planuję pójść w tym roku – mówi Adam Kwaśny z Lubina, uczestnik zeszłorocznego przejścia z Jeleniej Góry na Śnieżkę. Kontakt z organizatorami: edk_sniezka@wp.pl bądź tel. 666 839 359.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama